Marchewek i Śpioszek

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

:-)
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Cieszę się bardzo, że u Was wszystko ok :-)
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

Udało mi sie kupic ostatnio kurczaka w puszkach dla Marchewka. Jestem bardzo zadowolona bo jak zapewnia producent 96% to mięsko. Nie ma żadnych sztucznych kolorów i innych paskudztw. Podaje linka: http://www.merrickpetcare.com/
Marchewek zajada sie tym, ze ho ho.
Również wołowina powoli wysuwa sie na prowadzenie, kurczak gotowany biedny, zapomniany ;-))
Niestety suche nie wygrało i boje sie, ze nie wygra.
Zeby chociaż trochę jej jadł gniotę karme na proszek i mieszam z puszkowym kurczakiem - wtedy suche jest niezauwazalne w smaku i zjadane.
Dziewczyny, mam pytanie. Czy moge podawac mu sucha karmę wlasnie w takiej postaci (zmieszana z innym jedzeniem), czy nie powinnam tego robić.
Z jedzeniem tylko suchej karmy ręce mi opadają...
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

a spróbuj mieszać z coraz to grubiej pokruszonym
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

Jasne, zamierzam tak robić.
Chodzi mi głównie o to czy to zdrowo tak mieszać karmy. Pani z hodowli od Spioszka powiedziala ostatnio, ze nie powinnam tak robić. Nie powinien jeśc zmieszanego. Albo to, albo to.
Głupia juz jestem <strach>
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

ja myślę, że skoro ma to służyć nauczeniu Rudego jedzenia chrupek to czemu nie?? ja tak robiłam
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

Zostawilam rozmrożona wołowinke na blacie w kuchni dla kotów.
Mialam zamiar zabrać sie za karmienie, chcialam skonczyć sprzątanie.
Po kilku minutach niestety nic nie zostało, wołowinę zjadł w całości Marchewek.
Od dzisiaj Marchewek ma na imię Wydętek <lol>
Szkoda, ze na suche sie tak nie rzuca <zły>
e_
Posty: 9
Rejestracja: 11 sty 2010, 14:23

Post autor: e_ »

Matyldonko- mieszaj. Ja mieszałam ponad pól roku. Zaczynałam od malutkiej ilości chrupek w karmie + mokre. Suchego moja mała Tosia wogóle nie ruszała. Nie poddałam sie chyba tylko dlatego, że moja starsza kotka była chora i musiała jeść tylko weterynaryjny intenstinal. I pomyślałam sobie - co będzie jak to małe zachoruje i trzeba będzie karmy leczniczej? Po kilku miesiącach doszłam do tego, że była łyżeczka mokrej pomieszana z suchym - inaczej nie było ruszane. Aż któregoś dnia nie zdążyłam dołożyć tej łyżeczki mokrego a ona juz chrupała.To potem przez miesiąc wogóle mokrego nie dostała, żeby jej się nie odwidziało. <lol> . Starsza oczywiście też, żeby mała nie czuła .
Muszę Ci powiedzieć, że dość kosztowne to było i męczące, ale wogóle nie żałuję :-)
Teraz chrupią obie.
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Warto się pomęczyć i spróbować różnych metod, żeby kot był nauczony i do suchego i do mokrego, bo w razie jakiejś koniecznej diety potem będzie problem, kot nie zrozumie, że teraz jest chory i ma jeść np. chrupki, których w życiu nie jadł.
Kibicuję Ci Matyldonko, żeby Marchewek w końcu zaskoczył i nauczył się sam jeść chrupki :ok:
Awatar użytkownika
Matyldonka
Agilisowy Rezydent
Posty: 869
Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Post autor: Matyldonka »

Będe stopniować to suche i oczywiscie pisać o sukcesach i porażkach.
Sonia dzieki za kibicowanie, przyda sie :-)
e_ mam nadzieje, ze i ja bede mogla sie pochwalic któregos dnia :-)
Dziekuje dziewczyny :kwiatek:
Zablokowany