Niko
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
-
aaGaa
- Posty: 503
- Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
hahah Soniu moja mama często mówi do Nikula jedz mały jedz zrobisz się duży to i pańcia twoja będzie musiała trochę przytyć by mieć siłę Cie udźwignąć <lol>Sonia pisze:aaGaa no nie wiesz, że zwierzaki to się do właścicieli upodabniają?
Niko pewnie jak Cię nie ma w domu, to ciężko trenuje, żeby się fałdki pozbyć, co by pasował do rodziny i nie odstawał od reszty <lol>
- Elwira
- Posty: 889
- Rejestracja: 10 sty 2011, 22:04
Hihihi <rotfl> , dobreaaGaa pisze:hahah Soniu moja mama często mówi do Nikula jedz mały jedz zrobisz się duży to i pańcia twoja będzie musiała trochę przytyć by mieć siłę Cie udźwignąć <lol>Sonia pisze:aaGaa no nie wiesz, że zwierzaki to się do właścicieli upodabniają?
Niko pewnie jak Cię nie ma w domu, to ciężko trenuje, żeby się fałdki pozbyć, co by pasował do rodziny i nie odstawał od reszty <lol>
Ps: Niestety torty to nie moje dzieła, można je obejrzeć na stronce
http://fundir.org/gallery,niezwykle_tor ... 9,0,0.html
http://fundir.org/gallery,super_torty_nr2,2692,0,0.html .
Można tam nawet znaleźć śmieszne torty. Jak nie pracuję to staram się wymazać opis na torcie i podpisać odpowiednio pod solenizanta..... ale ostatnio tyle urodzin
Ps: Apropos niesmacznych tortów zagranicą.... nie tylko torty tutaj nie mają smaku
Głaski dla Niko
-
aaGaa
- Posty: 503
- Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
... dawno nas u nas nie było <oops> i dlatego się przypominamy...
Przede wszystkim dziękujemy Wszystkim Forumowym Cioteczkom za kalendarzowe głosy- ahh była to dla nas ogromna niespodziewajka <pokłon> :-)
...Mamy się bardzo dobrze, tzn Nikulinek, wiedziałam, że mamy Kota muzykalnego, ale żeby aż tak <shock> w telefonie był już fabrycznie zainstalowany album niejakiej amby shepherd- buttterflies no i jak tylko 1'szy raz Pan Kot to usłyszał to dosłownie dostał motylków na punkcie tego utworu- jak tylko lecą pierwsze dźwięki niezależnie gdzie telefon leży tam jest 1'szy Kot, ociera się mruczy, chrumka miałkoli, tańczy no normlanie jakby w jakiejś ekstazie był <lol> szok po prostu kot pozytywnie wariuje, na początku myśleliśmy, że go to drażni, ale gdyby tak było to zachowywałby się zupełnie inaczej Wariacik mój kochany:*
... Przez całe ostatnie 3 okropnie dłuuugie weekendowe dni podczas gdy pańcia bawiła się na firmowej imprezie Pan Kot dzielnie pomagał Pańciowi w remoncie pokoju (który jeszcze pewnie długo potrwa wrrrr jak ja nienawidzę tego gładziowego pyłu
) z tego co mi wiadomo Pan Kot nie odpuszczał-wszystko musiał własnoŁapnie sprawdzić skutkiem czego pewnie będzie rychłe pranie futerka, bo samo czesanie na mokro za wiele nie da, ojj żeby to moje ciekawskie kocisko dało się zamknać w pokoju na czas tych kurzących się robót to byłoby bosko... a coś mi się wydaje, żę jedynym wyjściem z sytuacji będzie przeniesienie sięna dzień lub dwa do dziadków....
... z serii ostatnie ciepłe dni balkonowe




... ulubione własnołapnie zdobyte piórko



... a tutaj przedstawię mojej mamuśki Stefana Burczymuchę- oj nie lubi on naszego Nikula bardzo bardzo <diabeł>


Pozdrawiamy
Przede wszystkim dziękujemy Wszystkim Forumowym Cioteczkom za kalendarzowe głosy- ahh była to dla nas ogromna niespodziewajka <pokłon> :-)
...Mamy się bardzo dobrze, tzn Nikulinek, wiedziałam, że mamy Kota muzykalnego, ale żeby aż tak <shock> w telefonie był już fabrycznie zainstalowany album niejakiej amby shepherd- buttterflies no i jak tylko 1'szy raz Pan Kot to usłyszał to dosłownie dostał motylków na punkcie tego utworu- jak tylko lecą pierwsze dźwięki niezależnie gdzie telefon leży tam jest 1'szy Kot, ociera się mruczy, chrumka miałkoli, tańczy no normlanie jakby w jakiejś ekstazie był <lol> szok po prostu kot pozytywnie wariuje, na początku myśleliśmy, że go to drażni, ale gdyby tak było to zachowywałby się zupełnie inaczej Wariacik mój kochany:*
... Przez całe ostatnie 3 okropnie dłuuugie weekendowe dni podczas gdy pańcia bawiła się na firmowej imprezie Pan Kot dzielnie pomagał Pańciowi w remoncie pokoju (który jeszcze pewnie długo potrwa wrrrr jak ja nienawidzę tego gładziowego pyłu
... z serii ostatnie ciepłe dni balkonowe




... ulubione własnołapnie zdobyte piórko



... a tutaj przedstawię mojej mamuśki Stefana Burczymuchę- oj nie lubi on naszego Nikula bardzo bardzo <diabeł>


Pozdrawiamy
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
-
aaGaa
- Posty: 503
- Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Dziękujemy za miłe słowa
przyznam się Aga, że też mam ogromną słabość do Kocich oczek... zresztą nie tylko Kocich <oops> ...
Stefan ahh ten Stefan to dopiero ma charakterek, głaskać to go może tylko moja mama, tata "służy" do karmienia i czyszczenia kuwety a ja z Tż'tem... hmm jakby to napisać zarodki zabawy są oczywiście,potem jest syczenie, atakowanie łapką i podgryzanie, wygłaskać to go możemy jedynie jak jest na wpół śpiący albo jak nas z kilka tygodni nie widzi, ale i tak go uwielbiam <zakochana> . Wszyscy w rodzinie się śmieją, że został adoptowany z Domu Dziecka i faktycznie tak było mama idąc do sklepu zauważyła taką malusią brudną wygłodzoną czarna drobniutką kulkę na murku Domu Dziecka sąsiadującym z naszym blokiem, nie miała sumienia by go takiego "piszczącego" tam zostawić i takim sposobem zamieszkał z nami nasz czarny <diabeł> Jeszcze jakby zaakceptował Nikunia to byłabym mega przeszczęśliwa....
Stefan ahh ten Stefan to dopiero ma charakterek, głaskać to go może tylko moja mama, tata "służy" do karmienia i czyszczenia kuwety a ja z Tż'tem... hmm jakby to napisać zarodki zabawy są oczywiście,potem jest syczenie, atakowanie łapką i podgryzanie, wygłaskać to go możemy jedynie jak jest na wpół śpiący albo jak nas z kilka tygodni nie widzi, ale i tak go uwielbiam <zakochana> . Wszyscy w rodzinie się śmieją, że został adoptowany z Domu Dziecka i faktycznie tak było mama idąc do sklepu zauważyła taką malusią brudną wygłodzoną czarna drobniutką kulkę na murku Domu Dziecka sąsiadującym z naszym blokiem, nie miała sumienia by go takiego "piszczącego" tam zostawić i takim sposobem zamieszkał z nami nasz czarny <diabeł> Jeszcze jakby zaakceptował Nikunia to byłabym mega przeszczęśliwa....
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt: