Patrzac na Gutka i jego slodka zbojecka minke odnosze nieodparte wrazenie, ze razem z nasza Flufka by niezle broili <diabeł> Ciekawe czy reszta rodzenstwa tez ma takie charakterki <mrgreen>
no cóż... od tygodnia Gutek waży już 4,7kg i bawi się w "Twinky-Winky" <mrgreen> Tym razem atrakcję stanowi stara, z urwanym uchem, czerwona torba, która już czekała w kolejce na śmietnik. Wskakuje do niej przy byle okazji a szczególnie wtedy kiedy chce niepostrzeżenie z ukrycia zaatakować "ofiarę", którą najczęściej stanowią nasze stopy... Pogoniony, kiedy nie ma się gdzie schować wskazuje na nią z przekonaniem, że stanowi ona neutralne pole, na którym nic mu nie grozi - zupełnie tak jak w "berku"... Przyznam, że co raz mniej kumam jego fazy :-P