Bartolka pisze:Marzena, jak stan skóry i futerka Boryska? Jest poprawa? Pozdrawiam ciepło :-)
Dziękuję za zainteresowanie. Niestety totalna porażka na każdej linii. Sprawdzone było już chyba wszystko. Nie ma punktu zaczepienia. Kot ma ogromne przełysienia. Drapie się i czochra. Dzisiaj dzwoniłam do wet. aby zdać relację z działania advocate. Leczy się tym również atopowe zapalenia skóry. Minęły 7dni od podania, jest ciągle gorzej. Jutro mam znów się skontaktować, zapadnie decyzja co robimy dalej.
Współczuję kotkowi i Tobie. Najgorsze to takie leczenie nie wiadomo czego i szukanie na zasadzie prób i błędów. Mam nadzieję, że wet trafi w końcu w prawidłową diagnozę, żeby pomóc kiciowi