Zaczynam od Homerki. Moja dziewczynka kochana waży już 240, to 14 gramów więcej niż wczoraj <tańczy> Jeszcze troszkę dostaje zadyszki przy jedzeniu, jeszcze jutro jedna kontrola, ale mam nadzieję, że będzie to już ostatnia
Przemek pisze:Tak. To jest walka....... . Na początku 12 razy na dobę karmienia butelką, potem 8 razy na dobę, potem sześć razy na dobę i ten poment kiedy malec przechodzi na miseczkę jest taki szczęśliwy........
Oj to naprawdę jest to... Aż mnie przeszły ciarki, przypomniało mi się, jak to przerabiałam w zeszłym roku z Fado od drugiej doby życia, wyciągając równocześnie Borgię z ciężkiego i niebezpiecznego stanu... To prawda, tej dumy i radości potem nic nie jest chyba w stanie opisać
Tak się cieszę, że z Homerką lepiej <mrgreen> wiadomo, że liliowe dziewuszki są fajoskie <diabeł>
Homerka zostanie już Homerką czy będzie zmiana imienia?
Mago pisze:Homerka zostanie już Homerką czy będzie zmiana imienia?
Jeszcze nie wiem, jutro jeszcze jeden rzut okiem pod ogonek (do tej pory nawet nie męczyłam lekarza, żeby pomógł mi rozwiać wątpliwości - dla mnie wątpliwości już nie ma, to dziewczyna <mrgreen> ), kusi mnie, żeby pozostawić Homerkę, ale to dla innych niedługo będzie nieczytelne, więc raczej poszukamy innego imienia
po prostu małe cuda !!
strasznie się cieszę że ten najgorszy okres za wami, teraz tylko patrzeć jak Homerka wyrośnie na wspaniałą brytusiową koteczkę
<zakochana> <zakochana> <zakochana>