Niestety z efektu nie jestem zadowolona, bo słońce zmyka coraz wcześniej, koty też nie zawsze w formie. Technicznie więc średnio to wyszło, finezją i oryginalnością też zdjęcia nie pachną, ale nie o to chodziło. W każdym razie starałam się :-) No i będę pamiętać, aby nie tylko pyszczki ich uwieczniać :-)
Holinek...

...może nie głupawka, ale juz nie taki aniołek <lol>


Bibulinek...rośnie michu



Przepraszam Bibi za to ujęcie i przepraszam Was, ale nie mogłam się powstrzymać przed pokazaniem tego zdjęcia <lol> Słuchajcie! Ona poza tym, że śpi zawsze ma tak postawiony ogon <lol>

To na koniec...Moje bałwanki kochane <zakochana>
Holly

Bibi
