Miot G - Arabica i GIC Creme Bellucci vom Wernerwald*D
- Mały Lew
- Hodowca
- Posty: 370
- Rejestracja: 23 lis 2008, 21:30
- Hodowla: MAŁY LEW*PL (zamknięta)
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
<shock> A co to za WIEL-koty? Ale porosły!
Przybyłam, zobaczyłam i teraz muszę się zeskrobać z ziemi - przepiękne! Zdecydowanie zgadzam się z kesją. <serce> Już gratulowałam ale raz jeszcze gratuluję bo takie są pyszczydła śliczne i zbudowane, że tylko OCH-ać i AH-ać.
Ta jesień zapowiada się naprawdę pogodnie
Przybyłam, zobaczyłam i teraz muszę się zeskrobać z ziemi - przepiękne! Zdecydowanie zgadzam się z kesją. <serce> Już gratulowałam ale raz jeszcze gratuluję bo takie są pyszczydła śliczne i zbudowane, że tylko OCH-ać i AH-ać.
Ta jesień zapowiada się naprawdę pogodnie
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- Justyna
- Posty: 203
- Rejestracja: 26 mar 2009, 12:21
i ma rację , wie co robiGrace jak zwykle nie splamiła się zabieganiem o jak najlepszą prezentację w obiektywie. Ona uważa, że jakkolwiek bym do tego nie podeszła, jest wyjątkiem i gwiazdą pierwszej wielkości, i zabiegać o względy nie będzie
A reszta futerek też cudo <oops> ja chyba przestanę tu zaglądać,bo zdrowiem to przepłacę,połowa forum już wymarła <shock>
- Monika
- Hodowca
- Posty: 356
- Rejestracja: 15 cze 2009, 15:34
- Kontakt:
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Na koniec największa Pierdoła tego miotu, nasze Dziecko Specjalnej Troski, powód rozpaczy Bohdana. Guru do tej pory nie opanował sztuki wybierania karmy z miski. I nie jest to sprawa smakuje - nie smakuje. Smakuje na pewno. Myślę, że to właśnie jest problemem wielu kotów niejedzących suchego - to nie jest tak, że one nie lubią (niektóre być może tak), ale nie potrafią jeść. Bryt trzeba wybrać pyszczkiem, podrzucić w pysku, przytrzymać językiem, kulka pd wpływem zwykłego ciążenia opada na dół, więc trzeba ją podtrzymywać, i równocześnie przesunąć językiem do góry, żeby przełknąć - u wszystkich innych kociąt ten etap trwał 1-2 dni. U Guru jest etapem niekończącym się Je karmę bardzo chętnie, ale trzeba mu ją podać do pyszczka, i to głębiej, bo inaczej zwyczajnie mu wypadnie. Teraz sobie myślę, że może i Czesio miał taki sam problem, może też by jadł gdyby tak go przyzwyczajać, Ula na pieszczoty i karmienie ręką NA PEWNO znalazłaby czas, o chęciach nie mówię, bo są oczywiste
W każdym razie nasza domowa Pierdoła jest bardzo kochany, przybiega od razu rozmruczany, mięcho je w stylu odwrotnie proporcjonalnym do suchego - od razu wyciąga na bok największy kawałek, i warczy, jak tylko ktoś się do niego zbliży <lol>
W każdym razie nasza domowa Pierdoła jest bardzo kochany, przybiega od razu rozmruczany, mięcho je w stylu odwrotnie proporcjonalnym do suchego - od razu wyciąga na bok największy kawałek, i warczy, jak tylko ktoś się do niego zbliży <lol>
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
noooo nieee, ja tego czytać po prostu nie mogę <zły> dosyć, że chłopczyka nikt w tym domu malutkich kuleczek nie potrafi nauczyć jeść to jeszcze wymyślają i obrażają , że niedorozwinięty jakiś .... <diabeł>Dorszka pisze:Na koniec największa Pierdoła tego miotu, nasze Dziecko Specjalnej Troski, . Guru do tej pory nie opanował sztuki wybierania karmy z miski. U Guru jest etapem niekończącym się Je karmę bardzo chętnie, ale trzeba mu ją podać do pyszczka, i to głębiej, bo inaczej zwyczajnie mu wypadnie.
W każdym razie nasza domowa Pierdoła mięcho je w stylu odwrotnie proporcjonalnym do suchego - od razu wyciąga na bok największy kawałek, i warczy, jak tylko ktoś się do niego zbliży <lol>
Ty Guruniu w takiej atmosferze do 14 listopada nie dotrwasz i chyba trzeba będzie coś specjalnego zorganizować <lol> ale do tego czasu mój ty bidulku warcz głośno i mięcho wyrywaj bo inaczej to w głodzie będziesz
z tego co słyszałam to chłopcy zawsze na początku opóźnieni
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Ale ja nie rozumiem, o co ten krzyk.
1) Sadzamy na podołku - sadzamy.
2) wkładamy do dziobka - wkładamy.
3) Guru z zachwytem się wpatruje - wpatruje.
4) Łapką przytrzymuje palce, żeby kulki z dzioba nie wypadały - przytrzymuje.
5) Po całej operacji brzucho ma pełne - ma.
A potem jeszcze talerz mięcha przed nosem postawią. I jeszcze niektórzy wydziwiają <diabeł>
1) Sadzamy na podołku - sadzamy.
2) wkładamy do dziobka - wkładamy.
3) Guru z zachwytem się wpatruje - wpatruje.
4) Łapką przytrzymuje palce, żeby kulki z dzioba nie wypadały - przytrzymuje.
5) Po całej operacji brzucho ma pełne - ma.
A potem jeszcze talerz mięcha przed nosem postawią. I jeszcze niektórzy wydziwiają <diabeł>
- Ula
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 814
- Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10
Dorota,ja na Twoim miejscu poprosiłabym Dorszkę o nie zamieszczanie zdjęć Guru na forum,bo do 14 listopada może On zostać:porwany,podstępnie uprowadzony na zamówienie,podkupiony!!!Strzeż się ,ja Ci dobrze radzę !
A ja dziś wieczorem,ułożę Czesia na mymłonie i pokarmię "ręcznie na sucho".Na naukę nigdy nie jest za późno <mrgreen> <mrgreen>
o efektach poinformuję na stosownej stronie <lol>
A ja dziś wieczorem,ułożę Czesia na mymłonie i pokarmię "ręcznie na sucho".Na naukę nigdy nie jest za późno <mrgreen> <mrgreen>
o efektach poinformuję na stosownej stronie <lol>
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
z tego co widzę to oprócz mymłona jeszcze podołek niezbędny <lol> nie wiem czy nadążę z tymi wszystkimi akcesoriami <?> <mrgreen>Dorszka pisze:Ale ja nie rozumiem, o co ten krzyk.
Sadzamy na podołku - sadzamy.I jeszcze niektórzy wydziwiają <diabeł>
a wydziwiają i wydziwiać będą bo może chłopczykowi trzeba douczanie zorganizować a nie od PIERDOŁY wyzywać. <oops>
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
nie wytrzymam <lol> <lol> jak mymłon się nie sprawdzi to Czesia na podołku ułóż i kulki w pysiu przytrzymuj <mrgreen>Ula pisze:A ja dziś wieczorem,ułożę Czesia na mymłonie i pokarmię "ręcznie na sucho".Na naukę nigdy nie jest za późno <mrgreen> <mrgreen>
o efektach poinformuję na stosownej stronie <lol>
moje kochane Rudo-kremowe maleństwo obiektem żartów się stało a tu takie poważne życiowe sprawy omawiane...