Trzymam kciuki za to wielkie pranie <ok>
Harita Agilis Cattus*Pl i Lio Mazuria*PL
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- MartaNys
- Hodowca
- Posty: 172
- Rejestracja: 10 lut 2009, 22:29
- Hodowla: S*BriSavanti's
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Vanicca
- Posty: 1020
- Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15
Śmigają bez bo:Gosia i Ira pisze:u mnie byłoby to samomimbla pisze:<strach> Ja bym się bała, podleciałby jakiś pies i moich kotów już bym nigdy nie zobaczyła...Mago pisze:Ola, a czemu futra bez szeleczek śmigają?
* rozkładamy się zawsze w tym samym miejscu, usytuowanym z dala od tłumów, przy mało uczęszczanym szlaku
* nawet gdyby pojawił się ktoś z psem (co się zdarza) to mamy dobrą widoczność w promieniu 200 metrów z każdej strony
* moje koty nie odchodzą dalej niż 3 metry od koca
* kiedy pojawia się "zagrożenie" biegną do nas lub do transporterów, a nie w siną dal (zdarzyło się tak i tym razem kiedy to stado sójek otoczyło Lio <lol> )
* pies nie ma szans zaatakować, ale gdyby z drzewa zbiegła wściekła wiewiórka to są zaszczepieni
* po pierwszej godzinie szaleństwa idą w kimę do transporterów, gdzie drzemią praktycznie do końca wypadu