Caesar Agilis Cattus*Pl
- Ula
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 814
- Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10
Krótka relacja z ultrakrótkiej spóźnionej nauki jedzenia samej suchej karmy:
Po zlokalizowaniu kacurra,co nie było rzeczą łatwą,bo zawsze kiedy jestem nadzwyczaj miła,to o coś mi chodzi,więc lepiej się skryć <diabeł> ,ułożyłam" kocię",wiadomo gdzie <mrgreen> ,co zostało oprotestowane WRZASKIEM,jak wszystko co odbywa się nie po myśli Jaśnie Panującego.Nie zniechęcona usiłowałam zapodać SAMĄ SUCHĄ KULKĘ,niestety mój nie najgorszy refleks okazał się gorszy,a obcięte pazurki okazały się wypiłowanymi sztylecikami i tak to stałam się posiadaczką pięknych rys.
Nie zrażona pierwszą porażką sięgnęłam po następną,malutką kuleczkę....to co się działo potem zawarte jest w opisie:jak podać tabletkę kotu,którą swego czasu gdzieś czytałam na forum <mrgreen> <lol> <mrgreen>
Zrezygnowana,pokonana,z obrażeniami(ponieważ forum przegląda także młodzież młodsza,drastyczne zdjęcia ofiary nie będą zamieszczone),ale wciąż z nadzieją,"że może kiedyś"udałam się przygotować ukochaną breję na OSTATECZNIE,DOŻYWOTNIO OBRAŻONEGO KOTA.
Z niepokojem wyglądałam wybaczenia.Długo czekałam.W głębokich,ciemnych godzinach nocnych wybaczenie przyczłapało :-) odetchnęłam z ulgą.Kocuś zajął miejsce na poduszce obok,łapkę tradycyjnie kładąc na moją głowę <zakochana>
Znów jest między nami <serce> <serce> <serce> .....
tylko ta sucha karma....
Po zlokalizowaniu kacurra,co nie było rzeczą łatwą,bo zawsze kiedy jestem nadzwyczaj miła,to o coś mi chodzi,więc lepiej się skryć <diabeł> ,ułożyłam" kocię",wiadomo gdzie <mrgreen> ,co zostało oprotestowane WRZASKIEM,jak wszystko co odbywa się nie po myśli Jaśnie Panującego.Nie zniechęcona usiłowałam zapodać SAMĄ SUCHĄ KULKĘ,niestety mój nie najgorszy refleks okazał się gorszy,a obcięte pazurki okazały się wypiłowanymi sztylecikami i tak to stałam się posiadaczką pięknych rys.
Nie zrażona pierwszą porażką sięgnęłam po następną,malutką kuleczkę....to co się działo potem zawarte jest w opisie:jak podać tabletkę kotu,którą swego czasu gdzieś czytałam na forum <mrgreen> <lol> <mrgreen>
Zrezygnowana,pokonana,z obrażeniami(ponieważ forum przegląda także młodzież młodsza,drastyczne zdjęcia ofiary nie będą zamieszczone),ale wciąż z nadzieją,"że może kiedyś"udałam się przygotować ukochaną breję na OSTATECZNIE,DOŻYWOTNIO OBRAŻONEGO KOTA.
Z niepokojem wyglądałam wybaczenia.Długo czekałam.W głębokich,ciemnych godzinach nocnych wybaczenie przyczłapało :-) odetchnęłam z ulgą.Kocuś zajął miejsce na poduszce obok,łapkę tradycyjnie kładąc na moją głowę <zakochana>
Znów jest między nami <serce> <serce> <serce> .....
tylko ta sucha karma....
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
Czesiuniu drogi ! Ta Twoja kochana Ula nie może tego forum czytać a w szczególności wątku załogi G .Ona sama tego wszystkiego by nie wymyśliła <shock>
Wzoruje się i dobrze Wiesz na KIM <diabeł> <diabeł> a potem te dziwne eksperymenty na Tobie biedaku przeprowadza
<zły>
Dorosłego chłopczyka na memłonie układać i kulki do dzioba pchać- koszmar jakiś <strach>
Jedyne Twoje szczęście w tym wszystkim ,że kokon i podołek odpuściła bo nie wiem jakby się to wszystko skończyło.... <lol> <mrgreen> <lol>
Dobrze, że w końcu wybaczyłeś jej to odmienne zachowanie, bo w rzeczywistości to bardzo dobra i wrażliwa Kobieta jest <serce> <serce>
Wzoruje się i dobrze Wiesz na KIM <diabeł> <diabeł> a potem te dziwne eksperymenty na Tobie biedaku przeprowadza
Dorosłego chłopczyka na memłonie układać i kulki do dzioba pchać- koszmar jakiś <strach>
Jedyne Twoje szczęście w tym wszystkim ,że kokon i podołek odpuściła bo nie wiem jakby się to wszystko skończyło.... <lol> <mrgreen> <lol>
Dobrze, że w końcu wybaczyłeś jej to odmienne zachowanie, bo w rzeczywistości to bardzo dobra i wrażliwa Kobieta jest <serce> <serce>
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
-
Pola
- Hodowca
- Posty: 866
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:51
- Kontakt:
- Ula
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 814
- Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10
Aż tak "hardcorowo " to nie było
,nie miałabym serca "znęcać" się nad Kocusiem.Po prostu spróbowałam,napotkałam na opór i złość!To nie sztuka spacyfikować dziesięć razy mniejsze stworzenie,nie o to przecież chodziło :-) Cała historia była kolejnym nowym doświadczeniem,kolejny raz utwierdziłam się,że MÓJ KOT to MA CHARAKTEREK <diabeł>
,więc postanowiłam się z Wami nią podzielić,a żeby nie było nudno,to użyłam "kolorków".Niemniej,uspokajam:wszystko jest ok <lol>
,więc postanowiłam się z Wami nią podzielić,a żeby nie było nudno,to użyłam "kolorków".Niemniej,uspokajam:wszystko jest ok <lol>
- Ula
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 814
- Rejestracja: 26 mar 2009, 22:10
Żebym nie uchodziła za zazdrośnicę <diabeł> :
K O B I E T O(to do mnie) :
daj spokój,muszę moje roślinki doglądać

dobra!chcesz to masz

ale się nie przyzwyczajaj do <aniołek>

i przestań mnie straszyć,że mnie odeślesz

i tak wiem,że się TEMU <diabeł> <diabeł> <diabeł> nie oprzesz

zobacz jaki jestem grzeczny

i SPECJALNA pocztówka dla Kociary

czy ja mógłbym być bandytą
K O B I E T O(to do mnie) :
daj spokój,muszę moje roślinki doglądać

dobra!chcesz to masz

ale się nie przyzwyczajaj do <aniołek>

i przestań mnie straszyć,że mnie odeślesz

i tak wiem,że się TEMU <diabeł> <diabeł> <diabeł> nie oprzesz

zobacz jaki jestem grzeczny

i SPECJALNA pocztówka dla Kociary

czy ja mógłbym być bandytą
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
