Witajcie :-) Super, że będziecie z nami. Tosiek jest bardzo piękny i oryginalny - umaszczenie ma świetne, a oczy... widać, że energia go rozpiera <lol>
kotku pisze:Pociesza mnie to co piszecie, że gdy futra osiągają około roku to trochę się uspokajają.
To ja Cię chyba zmartwię... Nie wszystkie... Mojemu całkowicie odbiło po kastracji (a miał późno, bo dopiero po ukończeniu 18 miesięcy). Teraz to dopiero rozrabia. Non stop psoty mu w głowie.
Mój miał pół roku i też mu odbija dalej, do tego lubi sobie pogadać głośno przy wygłupach <roll> Ale przynajmniej nigdy nie znaczył. Roku jeszcze nie ma, dalej się łudzę, że się wariat uspokoi
Ech to jest nas dwie do łudzenia się ) Zawsze to raźniej.
Małgorzata - ale wiesz... imię Bono zobowiązuje. Ten człowieczy też już stary, ale ciągle jary
My jeszcze przed kastracją... naprawdę mam nadzieję, że to coś pomoże hehe.
A tu proszę... wyszalałem się dziś za wszystkie czasy i postanowiłem wyspać się przed nocą. "Bo w nocy najlepiej się szaleje na głowie mojej pani, prawda? Trzeba mieć energię."