Dziękuję wam za miłe słowa. Felix ma niezły apetyt tak jak twój Casperek Basienko więc myślę, że nabierze ciałka i pójdzie w ślady dużego, misiowatego tatusia bo mama raczej drobniejsza. Roedeer też pisała, że jej kotek był mały a nadrobił zaległości. Ważne że jest zdrowy, bawi się nie płacze jak zostaje sam i często włącza traktorek. Nic mi do szczęścia nie trzeba więcej. Życzę żeby wasze brytusie też się dobrze chowały. Zrobię zdjecia jak maluch trochę podrośnie.
Basienka już wszystko napisała, więc nie będę się powtarzać. Bardzo się cieszę, że Felix tak wspaniale się zaaklimatyzował - i oby apetyt dopisywał jak największy