Strona 2 z 5

Moj Oliver

: 20 wrz 2010, 23:52
autor: asia.wladyczuk
Oliver jest bardzo wrażliwy. rozpieszczony. Od pierwszego dnia skradł nasze serca(moje i mojego chłopaka) traktujemy go jak nasze dziecko. jak zaczyna ciężko oddycha nie śpimy prawie cala noc kontrolując czy jest przykryty kocykiem, czy ma ciepło. Zdajemy sobie sprawę, ze to jego wada wrodzona i tak naprawdę nie jest przeziębiony, ale nie potrafimy spać spokojnie z boku. Oliver jest bardzo samodzielny, nie przepada za pieszczotami chyba ze coś chce wtedy potrafi być naprawdę kochany.Bardzo posłuszny choć złośliwy. Z chęcią kupilibyśmy mu bratnia dusze ale nasze warunki mieszkalne są jak narazie za male dla dwóch kotków. Jesteśmy tez przeciwni trzymaniem koto tylko w domu lub wyprowadzaniem kotów na smyczy. Ostatnio Oliver został zaatakowany przez bezdomnego kota którego dokarmiałam. Bardzo nas to zabolało. Prze cały weekend nie dal nam się dotknąć, w niedziel zorientowaliśmy się ze rana jest zaropiała. W poniedziałek rano udaliśmy się z nim do weterynarza. nie było na szczęście to nic poważnego weterynarz uspokoił nas ze miał takich przypadków z 1000. jednak nie dobyło się bez operacji. Oliver po operacji był wspaniały taki kochany SPAL NAWET Z NAMI. czego nie lubi. a my jak głupcy się cieszyliśmy. Oliver doszedł do siebie i znowu nie lubi z nami spać. tylko od czasu do czasu przychodzi o 5 rano i siada nam na zmianę na głowie. haha haha. kocha ciągnąc mnie za włosy by mnie obudzić wiec bez znaczenia która jest godzina wstaje i mu towarzysze. Oliver bardzo lubi podjadać z naszych talerzy. Czasem dajemy mu coś na przekąskę ale staramy się dobrze go odżywiać. wiec najlepsze sposób na odgonienie go jest dosłownie trzy razy go pogłaskać, wtedy on się denerwuje i idzie się myc. Taki jest własnie Oliver,
On bardzo lubi robić ze mną domowe porządki, gotować, i uczyć się. jest bardzo wszystkiego ciekawy i wszystko musi spróbować. pogryzł nam wszystkie kable w domu. I kocha być na dworze. wiem ze wydaje się to bardzo dla niego niebezpieczne ale mamy go teraz ciągle na oku i ten zresztą nie oddala się za dolega. zawsze wbiega z informacja ze już jest. I muszę przyznać ze jest posłuszny jak go wołam to zawsze szybciutko przybiega.

podczas dzisiejszych zabaw zrobiłam mu kilka zdjec

: 20 wrz 2010, 23:55
autor: asia.wladyczuk
Obrazek

Obrazek

: 21 wrz 2010, 01:39
autor: CZANKRA
asia.wladyczuk - A ty tego kocurka BRI e kupilas z opcja wystawowo - hodowlana jako nie kastrata?
Czy moze chcesz go wystawic jako kastrata ?

: 21 wrz 2010, 09:33
autor: asia.wladyczuk
Olivera kupiłam bez żadnych opcji i umów mam jego rodowód i paszport. jest kastrowany.

: 21 wrz 2010, 10:19
autor: Yola
Alez on sliczny. Taki ma piekny pycholek. I ten nochalek do ucalowania (ha! gdyby tylko dalo sie to zrobic!).

: 21 wrz 2010, 23:01
autor: asia.wladyczuk
dziękuje wszystkim za opinie są bardzo mile. na pewno tez ucieszyłyby Olcia.

: 22 wrz 2010, 14:14
autor: Nati86
piękny jest :)

: 22 wrz 2010, 18:06
autor: Martinee
http://images43.fotosik.pl/343/92fede21f1598bdb.jpg cudownyyy a ten nosek mrrrr <serce>

: 23 wrz 2010, 09:57
autor: Kamiko
Słodki chłopak :kotek:

zdjecia zrobilam w sobote.

: 13 paź 2010, 22:28
autor: asia.wladyczuk
Obrazek

Obrazek