Stado
- Mały Lew
- Hodowca
- Posty: 370
- Rejestracja: 23 lis 2008, 21:30
- Hodowla: MAŁY LEW*PL (zamknięta)
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Kapitalna ekipa! Dopiero przeczytałam zaległe wiadomości i obejrzałam zdjęcia zmęczonego Korka <rotfl> jest boski i ten wyraz pysia taki dziwnie znajomy...
Zawsze jak oglądamy zdjęcia z Twojego domu to mam w głowie zaraz piosenkę
"W moim magicznym domu..." - bardzo pozytywne i miłe odczucia wzbudzają.
Ukłony dla papuga i głaski dla czworonogów!
Zawsze jak oglądamy zdjęcia z Twojego domu to mam w głowie zaraz piosenkę
"W moim magicznym domu..." - bardzo pozytywne i miłe odczucia wzbudzają.
Ukłony dla papuga i głaski dla czworonogów!
- Sowa
- Posty: 87
- Rejestracja: 25 lis 2008, 16:58
- Kontakt:
Ano jest magicznie, jakby łańcuch pokarmowy przestał istnieć. Widać to zwłaszcza, kiedy ja się kładę do łózka w ciągu dnia. Niestety, muszę się pokładać, inaczej nie będę w stanie funkcjonować. Wszystkie zwierzaki ładują się przy mnie lub na mnie i to najdosłowniej.
Wszyscy tzn. łącznie z Gustawem, który przysiada na kołdrze w pobliżu moich złożonych rąk. Chłopak uwielbia czochranie po łebku. Bimber leży na mnie, Luna obok, ale ze łbem na moich stopach, pozostałe kocury tak blisko jak się da: na mnie,m na wózku, na parapecie przy łóżku. Ptaszysko i kocury jakoś sobie mniej przeszkadzają niż nasi z przeproszeniem parlamentarzyści.
Kiedy wychodzę czas jakby stawał w miejscu. Nawet jeść się nie da...
Wszyscy tzn. łącznie z Gustawem, który przysiada na kołdrze w pobliżu moich złożonych rąk. Chłopak uwielbia czochranie po łebku. Bimber leży na mnie, Luna obok, ale ze łbem na moich stopach, pozostałe kocury tak blisko jak się da: na mnie,m na wózku, na parapecie przy łóżku. Ptaszysko i kocury jakoś sobie mniej przeszkadzają niż nasi z przeproszeniem parlamentarzyści.
Kiedy wychodzę czas jakby stawał w miejscu. Nawet jeść się nie da...
- Sowa
- Posty: 87
- Rejestracja: 25 lis 2008, 16:58
- Kontakt:
- Ania i Krzyś
- Posty: 362
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:01
- Kontakt:
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- ko_da1
- Posty: 141
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:12
- Kontakt:
- Sowa
- Posty: 87
- Rejestracja: 25 lis 2008, 16:58
- Kontakt:
Dziękujemy za życzenia, niestety Solenizant jest baaardzo zajentyk na balkonie. MOżemy jednak zaoferować fotoreportaż z niezwykłego zdarzenia czyli samodzielnego mycia Prezesa.(Jak powszechnie wiadomo, Prezes używa do mycia Bimbra)




Bimber, myjący zawodowo całe stado nie ocenił rezultatu działań Prezesa zbyt wysoko ;)


Ot - chłopu śmierdzą nogi




Bimber, myjący zawodowo całe stado nie ocenił rezultatu działań Prezesa zbyt wysoko ;)


Ot - chłopu śmierdzą nogi
- Sowa
- Posty: 87
- Rejestracja: 25 lis 2008, 16:58
- Kontakt:
- ko_da1
- Posty: 141
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:12
- Kontakt:




