Strona 11 z 12
Re: MOREK i jego brat ragdoll
: 28 maja 2015, 07:42
autor: Sonia
Oj to mi by się przydał taki masażysta <roll>
Re: MOREK i jego brat ragdoll
: 28 maja 2015, 08:07
autor: Audrey
Najsłodszy ciężar i do tego świetny masażysta. <serce> <serce>
Re: MOREK i jego brat ragdoll
: 28 maja 2015, 17:16
autor: Konstancja
co gorsza TZ coś teraz kręci nosem... żeby on z zazdrości nie zaczął po mnie w nocy dreptać, bo tu już ciężko mówić o słodkim ciężarze <rotfl>
Re: MOREK i jego brat ragdoll
: 28 maja 2015, 23:23
autor: Kasik
Konstancja pisze:dziewczyny mam problem z Huanem
od miesiaca czy dwoch zaczął jakby znaczyć mieszkanie. jakby bo przybiera poze tj zadziera kite, podchodzi tylem do sciany, potrzasa ogonem, ale chyba na tym sie konczy tj nie sika na to (przynajmniejtak mi sie wydaje)
już zaczynam wariować i się zastanawiać czy moze on znaczy a ja juz nie czuje, TZ kazał mi dotykac sciany, żeby srawdzić czy są suche
najgorsze jest to, ze mam wrazenie, ze mu sie to nasila...
Tyson tak robi!!! <mrgreen> Też sie zastanawiałam na początku, czy ma to zwiazek ze znaczeniem, ale on to robi tylko przy mnie. Mam wrazenie, ze strasznie się czasem ekscytuje i cieszy, wystarczy, ze chwile mnie nie widzi i wtedy pedzi z krzykiem do mnie, robi garbika, potrząsa ogonem przy nasadzie, ociera się dupką o nogi i wszystko inne <serce> Tak samo się dzieje, kiedy otwieram drzwi do schowka z wędkami <lol>
Re: MOREK i jego brat ragdoll
: 31 maja 2015, 21:01
autor: Konstancja
u nas tez takie rzeczy tylko przy mnie <lol> dobrzewiedziec ze nie mam w donu odosobnionego przypadku
Dzieje się u nas, koty się rządzą, no i tyle z tego wynika, że wzięłam dzisiaj Morka do cotygodniowego kompletu czyścioszka (uszy, oczy, bródka, zęby....), patrze, a tu Morek ma wbite pszczele żądło w górną wargę na środku <strach> <shock> udało nam się je dość sprytnie usunąć, przetarłam miejsce octeniseptem, na szczeście nic nie spuchło, a mały gamoń musiał zostać zabrany do izolatki, bo inaczej wybiegał na balkon i dalej chciał łapać owady <diabeł> nic go to nie nauczyło

Re: MOREK i jego brat ragdoll
: 01 cze 2015, 23:20
autor: Monic
O kurczę poważna sprawa! Ja się strasznie boje os, niech łapią muchy, komary, pająki, ale nie osy! Boje się, że się któreś zadławi, coś się stanie:/ Dobrze, że nic poważniejszego się nie stało. No i jak widać cotygodniowy przegląd jest bardzo ważny, a codzienne przytulanki już w ogóle pomogą poznajdywać różne niechciane rzeczy w futerku, idę przekonać Timona <mrgreen>
Re: MOREK i jego brat ragdoll
: 02 cze 2015, 22:09
autor: Konstancja
dziewczyny na gwalt potrzebuję namiary na dobrego behawioryste, ktory "przyjmuje" telefonicznie (jutro chcialabym zadzwonic)
Huan zakończył zabawy - potrzasnal ogonem i obsikał sciane, na szczescie na balkonie...
Re: MOREK i jego brat ragdoll
: 02 cze 2015, 22:47
autor: Miss_Monroe
Proszę skontaktować sie z forumową Sową,
>>tutaj<< jest namiar do Niej.
Re: MOREK i jego brat ragdoll
: 03 cze 2015, 20:43
autor: Konstancja
dziękuję za namiary - już się skontaktowałam

wreszcie wracam do domu i będę się starać wdrożyć pierwsze zmiany :-)
trzymajcie kciuki za mnie, bo kawaler nie będzie mógł wychodzić na spacery, oj będzie się działo, koncerty rano i nocą, muszę kupić stopery <lol>
Re: MOREK i jego brat ragdoll
: 03 cze 2015, 23:41
autor: Monic
To co Ci powiedziała behawiorystka? Że to przez spacery?