Strona 102 z 299

: 07 sie 2012, 20:00
autor: Agnieszka7714
Gratuluję 100 <tańczy> . Kochana na brysia zawsze przyjdzie pora. Ja mówiłam, że jeden to basta i co stanęło na trzech <lol>. A o mały włos i byłyby cztery. <gwiżdże>

: 07 sie 2012, 20:30
autor: margita
no to trzymam kciuki aby mu się udało z tym laptopem ... <mrgreen>

: 08 sie 2012, 08:43
autor: yamaha
margita pisze:no to trzymam kciuki aby mu się udało z tym laptopem ... <mrgreen>
Ja to bym byla prawie gotowa nawet pomoc Toskowi go szukac, tego laptopa panci ;-))

: 08 sie 2012, 09:47
autor: manita
Matko jedyna, jaka jestem ostatnio zapóźniona :axe: . Tosiek ma nowego kumpla do zabawy. Ale super. Gratuluję.

: 08 sie 2012, 10:43
autor: asiunia0312
Choć już jestem na 103, gratuluję 100 :winko:

I również czekam na Tośkowe opowieści <święty> :kotek: :kotek:

: 08 sie 2012, 11:18
autor: Agnes
Kotku, boski avatarek <serce> a pierwsze zdjęcie <roll> czuć ten luz, to że małemu u Was jest dobrze :kotek: no i oczywiście, i ja gratuluje 100 stronki :party:

: 08 sie 2012, 11:18
autor: asiak
kotku pisze:
yamaha pisze:Wiem, ze sie powtarzam, ale ja bym BAAAARDZO chciala jakas Toskowa opowiesc... <roll>
Cierpliwi zostaną nagrodzeni <mrgreen> Tosiek teraz ma chwilowy brak weny twórczej z powodu małego harmideru dookoła... ale bądźcie czujne.. nigdy nie wiadomo kiedy podkradnie mi laptopa <gwiżdże>
Ja jestem cierpliwa, czekam na nagrodę :foto:

: 08 sie 2012, 12:08
autor: Ada
<klaszcze> gratuluję setki !!!!
- dużo nizianek przesyłamy dla pieknego duetu <serce>

: 08 sie 2012, 12:11
autor: Ada
- a....Chrystusek jest piękny ...w całej okazałości :kiss:

: 08 sie 2012, 19:13
autor: kotku
Jak zwykle bardzo dziękujemy!

Mam kolejne małe zmartwienie od wczoraj, ale mam nadzieję, że to nic poważnego.
Mały rano zwymiotował pomiaukując, a Tosiek zrobił 3 luźne kupale. Dwa wczoraj jeden dziś rano. Zastanawiam się z jakiego powodu.... przypominając sobie różne wcześniejsze wątki, odstawiłam puszkę, bo raz dziennie daję chłopakom coś mokrego na ząb. Może nie była najlepsza? Nie pędzę z nimi od razu do weta, zobaczę co będzie jutro bo to jedyny objaw. Poza tym kociaki się bawią, łażą i dokazują.
Tosiek chyba zaczyna też coś kłaczkować bo od 3 dni co jakiś czas robi taką dziwną minę i odgłos jakby chciał coś z siebie wydalić paszczą. Kupiłam bezo-peta i jakby mniej tych odgłosów. W każdym razie obserwacja wzmożona.
Matko, mam nadzieję, że te qpalki to nie od karmy dla kociąt... bo Tosiek od kilku dni swojej suchej prawie nie tyka :-/

No nic to, nic to. W końcu się dzisiaj wyspałam i jestem jakoś w stanie to ogarnąć, a przynajmniej tak sobie powtarzam. :yoda: