YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
Betuś on nie dostał antybiotyku tylko szczepionkę 
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
Ula mam pytanie, zostały Ci po tej przygodzie jakieś "pamiątki"? Bo tego najbardziej się bojęPyzowePany pisze: A w temacie oparzeń to niestety znam ten ból, wylałam sobie kiedyś na brzuch cały wielki kubek wrzącej jeszcze herbaty![]()
![]()
![]()
No nie wygladałam zbyt ciekawie, nawet z siedzeniem miałam problem... Trzymam mocno kciuki, żeby wszystko się zagoiło jak najszybciej <ok> <ok> <ok>
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
Na szczęście nic, zupełnie nicMalena pisze:Ula mam pytanie, zostały Ci po tej przygodzie jakieś "pamiątki"? Bo tego najbardziej się bojęPyzowePany pisze: A w temacie oparzeń to niestety znam ten ból, wylałam sobie kiedyś na brzuch cały wielki kubek wrzącej jeszcze herbaty![]()
![]()
![]()
No nie wygladałam zbyt ciekawie, nawet z siedzeniem miałam problem... Trzymam mocno kciuki, żeby wszystko się zagoiło jak najszybciej <ok> <ok> <ok>
Nie wiem jak z oplaniem tego miejsca, w lato przyjrzę się, czy jakoś inaczej reaguje na słońce
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
Madziu, nie doczytałam wczoraj o oparzeniu. Bardzo współczuję.
Oby szybko się zagoiło.
Pan doktor lubi brytki, więc pewnie był wniebowzięty, gdy go odwiedziliście. :-)
Pan doktor lubi brytki, więc pewnie był wniebowzięty, gdy go odwiedziliście. :-)
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
Oj przepraszam. Myślałam o szczepionce a napisałam o antybiotyku <oops>Malena pisze:Betuś on nie dostał antybiotyku tylko szczepionkę
Madziu, bardzo Ci współczuje
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
Dziękuję za wsparcie, z dnia na dzień jest coraz lepiej, chociaż wygląda to bardzo brzydko to już przynajmniej nie boli tak jak początkowo. Mam nadzieję że do lata nie będzie śladu.
Aniu, doktorkowi koty bardzo się podobały, ale one były tak zestresowane, że nie chciały się ładnie zaprezentować. Yoguś kulił się strasznie i chciał uciekać, a Carmelka jak tylko Pan doktor wychodził z gabinetu to odważnie chciała zwiedzać wszystkie kąty, a jak wracał to udawała że jej tu wcale nie ma <mrgreen>Audrey pisze: Pan doktor lubi brytki, więc pewnie był wniebowzięty, gdy go odwiedziliście. :-)
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
Malenko zdrowiej
Yoguś jak zmężniał dzieciak , a Carmelcia jak urosła matko jedyna jakby mnie rok nie było
Yoguś jak zmężniał dzieciak , a Carmelcia jak urosła matko jedyna jakby mnie rok nie było
- Malena
- Posty: 695
- Rejestracja: 06 lut 2014, 20:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: kujawy
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
No niestety moja droga ruski rok Cię nie byłoKamiko pisze: Yoguś jak zmężniał dzieciak , a Carmelcia jak urosła matko jedyna jakby mnie rok nie było
Nas ostatnio nie opuszczają kłopoty, w piątek Carmelcia miała sterylkę i wydawało się że niby wszystko powinno być takie proste (nie ona pierwsza, nie ona ostatnia) a wczoraj się okazało, że kocina ma przepuklinę w miejscu cięcia
Mnie te zapewnienia, że wszystko jest ok. jakoś nie uspokoiły i szybciutko zasięgnęłam porady naszej Szopi i chwilę później już pakowałam Carmelkę do transportera. Było już po 19 więc musiałam jechać do innej lecznicy, gdzie pani Weterynarz oceniła że po pierwsze jest reakcja na nici chirurgiczne (ale to minie jak już szwy się rozpuszczą) a po drugie musiał puścić jakiś szew bo jest mała przepuklina. Tylko, że pani doktor stwierdziła, że jeśli przepuklina się nie powiększy to ona by tego nie operowała (nie wiem jak do tego podejść, bo Carmelka jest bardzo żywiołowym kotkiem i obawiam się czy taka niezamknięta przepuklina nie będzie dla niej groźna?)
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
Ojej Madziu. A to się porobiło.
Zaskoczyła mnie wiadomość o panu doktorze.
W kwestii przepukliny niech wypowiedzą się bardziej doświadczone osoby.
Ja za to trzymam kciuki za Carmelcię najmocniej, jak potrafię. <ok> <ok>
A Ciebie mocno tulę.
.
W kwestii przepukliny niech wypowiedzą się bardziej doświadczone osoby.
Ja za to trzymam kciuki za Carmelcię najmocniej, jak potrafię. <ok> <ok>
A Ciebie mocno tulę.
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
Zawsze jak nie urok to przemarsz wojsk
Nie wiem nigdy mnie to nie dotknęło więc nie zgłębiałam tematu,
skrobnij PW do Dorszki .
Jak Ty się czujesz ?
Nie wiem nigdy mnie to nie dotknęło więc nie zgłębiałam tematu,
skrobnij PW do Dorszki .
Jak Ty się czujesz ?