Strona 103 z 299

: 08 sie 2012, 19:15
autor: yamaha
:-( ojejejejej, nie takie "opowiesci" chcialam tu uslyszec !
Zdrowiejcie, kiciaczki male wesole <ok>

: 08 sie 2012, 19:22
autor: margita
oj, ja też zdrówka życzę ... oby wszystko było dobrze ... trzymam kciuki ...

: 08 sie 2012, 22:17
autor: Sonia
Kciuki za zdrówko chłopaków trzymam <ok>

: 08 sie 2012, 22:27
autor: AgnieszkaP
I ja trzymam kciuki. Mam nadzieję, że to chwilowa niedyspozycja. Może u Tośka jest to reakcja na podjadanie karmy małego.

: 08 sie 2012, 23:12
autor: Agnes
oj niedobrze, ale może to tylko chwilowe :kotek: Kciukam za zdrówko i twarde qupole <ok>

: 09 sie 2012, 08:24
autor: Agnieszka7714
Oj Kotku, współczuję dylematów dwupaku w domu. Tak to już bywa, że są i radości i smutki. Może podpowiem Ci jak u nas wet kazał rozwiązać problem karmy. Generalnie w miskach jest i była karma dla dorosłych kotów. Wet stwierdził, że problemu nie będzie gdy mały podje jej trochę (tak samo było jak do domu przyjechał Vini). I jak tylko mam możliwość przyłapania młodego jak zbliża się do michy to dosypywałam mu kitena, tyle aby zjadł i nie zostawało w misce dla rezydentów. Ale i tak troszkę podjadali.

Trzymam kciuki za chłopaków, a te odgłosy to faktycznie kłaki, spróbuj dosypać siemię lniane (zmielone) do jedzenia. Dobrze działa na kłaki w brzuszku.

: 09 sie 2012, 08:43
autor: Molly
Czekamy na wieści co tam u Was słychać. Oby to dobre wieści były :)

: 09 sie 2012, 11:50
autor: Hannah2
Kotku nie martw sie na zapas.
U mnie przy 4 kotach, nie raz znajduję w kuwecie luźne koopale (i nawet nie wiem czyje), wręcz rzadkie, ale zaraz samo przechodzi, tak że nawet do weta nie muszę chodzić. Wymioty też sie czasem zdarzają - każdemu z nich, raz zwymiotuje i koniec wiecej nie.
Trzymam kciuki, żeby okazało sie to "jednorazowe" i żeby nie było to nic poważniejszego.

: 09 sie 2012, 11:54
autor: Ania_83
Trzymam kciuki za zdrówko obu kociaków !! Nie martw się - będzie dobrze :)) :kiss:

: 09 sie 2012, 11:54
autor: Becia
Ale ja opóźniona jestem <shock> . Tylko człowiek na urlop pojedzie a tu takie niespodzianki. Gratuluję serdecznie dokocenia. Maluszek cudny, no i ta historia jego przybycia...
Świetny film z Moruskiem i jego Pańcią. Szkoda tylko, że Tosiek się na filmik nie załapał :-(
Zdrówka życzę futerkom :kotek: :kotek: