Strona 103 z 185
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
: 04 mar 2015, 21:48
autor: PyzowePany
O kurczę

Z przepukliną też się jeszcze nie spotkałam... jak moja Pyza miała sterylkę, to też wyczułam takie wybrzuszenie, jednak to był tylko obrzęk po zabiegu i niciach na szczęście...
Będę mocno trzymać kciuki za Carmelkę, żeby już żaden zabieg nie był konieczny <ok> <ok>
A Ty jak się czujesz, jak to oparzenie, goi się ładnie?

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
: 04 mar 2015, 21:55
autor: MoniQ
Oj Malenko, mam nadzieję że zła passa Was opuści w końcu....
Za Carmelcię trzymam kciuki, żeby przepuklina tak jak przyszła to i poszła. <ok>
PS. Na pociechę Ci opowiem, że mój M. już na oddziale w piżamce czekał na zabieg na zdiagnozowaną wcześniej przez chirurga przepuklinę, kiedy ordynator zbadawszy go stwierdził, że on tam nic nie czuje... Więc różnie może być...

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
: 05 mar 2015, 11:06
autor: Fusiu
Jej.. wielkie kciuki za Malutką <ok>
Mam nadzieję, że zaraz ktoś tu pomoże Ci rozwiać Twoje wątpliwości i troszkę się uspokoisz psychicznie.
Oby to okazało się niczym wielkim <ok>
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
: 05 mar 2015, 11:07
autor: yamaha
Oj, no masz.....
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> zeby sie samo wchlonelo.

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
: 05 mar 2015, 11:13
autor: Dorszka
Najpierw trzeba czekać, aż się rozejdzie ta "gulka" po szwach, żeby nie było wątpliwości, że tam rzeczywiście jest przepuklina, bo odczyn na szwy potrafi być naprawdę duży niekiedy, ale bez obaw, wchłonie się

Przepuklinę rozpozna Pani po tym, że będzie uwypuklać się, jak pomizia Pani Carmelcię po brzuszku i się napnie, wtedy dopiero się wybrzuszenie pojawia, jeśli to stała, twarda gulka, to pewnie jedynie odczyn na szwy.
Jeśli natomiast okaże się, że to przepuklina, to ja bym nie trzymała, mała przepuklinka dziś prędzej czy później się rozejdzie, a zawsze obawiałabym się uwięźnięcia jelita, co jest już naprawdę niebezpieczne. Może jakiś drugi weterynarz do konsultacji? Ale poczekajcie na zejście odczynu, to może potrwać jeszcze i do dwóch tygodni.
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
: 05 mar 2015, 11:14
autor: asiak
Za zdrowie koteczki <ok> <ok> <ok>
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
: 05 mar 2015, 13:57
autor: Betuś
Madziu, moja kotka Mruczusia miała przepuklinę, dość dużą, wielkości orzecha włoskiego. Żyła z tym 18 lat i jej to nie przeszkadzało. Nie miała też z tego powodu żadnych chorób ani problemów. Konsultowaliśmy to u wetów i mówili nam, ze skoro jej to nie przeszkadza to żeby lepiej tego nie ruszać.
Zaznaczam, że to są wyłącznie moje doświadczenia i obserwacje związane tylko z moją kotką.
Mam nadzieje, że to sie wchłonie i niebawem bedzie po sprawie.
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
: 11 mar 2015, 11:32
autor: Sonia
Dotarłam i tutaj :-)
Madziu koteczki masz śliczne
Za szybkie wygojenie oparzenia trzymam kciuki i za Carmelcię, żeby szybko zapomniała o sterylce <ok> <ok> <ok>
Ta gula taka to może być reakcja na szwy wewnętrzne, moja Brysia miała bardzo dużą gulę i wszystko się ładnie wchłonęło i śladu nie było. Tak, że obserwuj, to może być to a nie od razu przepuklina <ok>
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
: 11 mar 2015, 13:00
autor: Hann
Malena, to może nie być przepuklina. Weź małą na usg. Jadwinia po sterylce miała w miejscu szwu nie gulkę wielkości połowy orzecha włoskiego, ale gulkę znacznie od orzecha włoskiego większą. Powiedziałabym że raczej wielkości dorodnej moreli... Weterynarz w badaniu palpacyjnym stwierdził, że nie wygląda to na przepuklinę, ale był wyraźnie zmartwiony i zasugerował żeby na wszelki wypadek zrobić usg. Okazało się, że jest to reakcja na nici. Największa jaki nasz pan doktor kiedykowiek widział. Ale jednak tylko reakcja na nici. Wszystko skończyło się dobrze, "gulka" sama się wchłonęła, z tego co pamiętam po miesiącu. Trzymam kciuki :-)
Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL
: 13 mar 2015, 23:54
autor: Beate
Zdrówka dla pięknych koteczków
