Strona 104 z 185

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 15 mar 2015, 16:22
autor: Kamiko
Malena co u Was ?

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 15 mar 2015, 22:32
autor: Malena
Ciągły brak czasu mnie dobija. Właśnie miałam zrealizować długo odkładany plan wklejenia kilku aktualnych fotek moich kotuchów i okazało się że padł mój blueconnect (kolejny pech zostałam bez internetu, a ten w komórce coś kiepsko ostatnio hula).

A z dobrych wieści byłam z Carmelką na wizycie kontrolnej i pani doktor powiedziała, że brzuszek wygląda bardzo dobrze, reakcja na tą przepuklinę była na tyle szybka, że po upchnięciu wszystkiego do środka na swoje miejsce powłoki brzuszne zdążyły się jeszcze zrosnąć. Podobno już na zawsze zostanie jej w tym miejscu taki twardy groszek, ale przynajmniej nie musimy operować. I to jest ta najlepsza wiadomość jaką mogę Wam przekazać bo o tym że od tygodnia koty są na karmie "gastro" to nawet nie chce mi się pisać :((((

Dziękuję, że o nas myślicie i wspieracie, a jeśli chodzi o to nieszczęsne popażenie to gdyby nie brązowa plama która jeszcze jest to już bym dawno o nim zapomniała, ale wszystko dobrze się goi i w końcu kiedyś zniknie :-)

Obiecuję fotki jak tylko odzyskam dostęp do internetu.

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 16 mar 2015, 13:14
autor: Audrey
Madziu fotki zawsze możesz dodać u nas. :-) Chłopaki lubią, kiedy ciocia przychodzi. :-)

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 17 mar 2015, 17:36
autor: R & J
Witam.Mam pytanie.Prosze mi powiedziec jak panstwo poradzili sobie z całym tym zabiegiem? Masakra jakas my mamy zabieg jutro a ja cała w nerwach.boję sie o to małe nasze futerko :(

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 17 mar 2015, 19:38
autor: Betuś
Trzymam kciuki za kociaki, zeby jak najszybciej wszystko wróciło do normy <ok>
Będę cierpliwie czekać na fotki :komp:

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 17 mar 2015, 22:25
autor: Szopi
R & J pisze:Witam.Mam pytanie.Prosze mi powiedziec jak panstwo poradzili sobie z całym tym zabiegiem? Masakra jakas my mamy zabieg jutro a ja cała w nerwach.boję sie o to małe nasze futerko :(
Wszystko będzie dobrze, już piszę maila.

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 17 mar 2015, 22:47
autor: Malena
Odzyskałam dostęp do internetu <mrgreen> , a oto nasza chudzinka już w całkiem dobrej kondycji...
Obrazek
Po sterylce początki były ciężkie szczególnie dla Yogusia, nie mógł się chłopak odnaleźć. Strasznie warczał na Carmelkę, mimo że początkowo nie nosiła kaftanika to jednak zapach weterynarza bardzo go stresował, a jak już przyzwyczaił się do jej zapachu to zaczął się problem z brzuszkiem i Carmelka zaczęła nosić kaftanik i znowu biedny Yoguś na nią warczał. Szybciej Carmelka się do ciuszka przyzwyczaiła niż Yoguś. Niby weterynarz twierdził, że po sterylce kotka nie potrzebuje kaftanika, ale powiem wam, że w naszym przypadku dopiero po tej "przepuklinowej" wizycie u weta kiedy postanowiliśmy ubrać ją w kaftanik na kilka dni Carmelka się wyciszyła, przestała biegać, skakać, niewiele chodziła i dużo spała. Było widać że nie czuje się najlepiej w tym wdzianku, ale mam wrażenie że tych kilka dni spokoju spowodowało że brzuszek spokojnie zaczął się goić. A teraz biega sobie czorcik w kaftaniku i zupełnie jej to w niczym nie przeszkadza (mało tego mam wrażenie że Carmelka czuje się w tym kostiumie jak Superman, bo zaczęła zdobywać takie przestrzenie w naszym domu że podejrzewam że nauczyła się latać <mrgreen>
Obrazek
oj lubią się te moje koty <mrgreen> ja to mam szczęście <zakochana>
Obrazek
Carmelcia w objęciach swojego najkochańszego pana (TŻet uważa, że ona tak się przytula tylko do niego, nie będę go wyprowadzała z błędu <lol> ale przytulaśna jest strasznie <zakochana> )
Obrazek
Yoguś niechętnie pozuje do fotek, a tutaj akurat poluje na sikorki <mrgreen> przez te wszystkie ptaki: kawki, sroki i sikory które przylatywały przez całą zimę do nas, Yoguś się teraz boi wychodzić na balkon <lol>
Obrazek
Ale za to z robieniem zdjęć Carmelce nie ma żadnego problemu <mrgreen> Jak to baba z każdej strony chętnie się pokaże ;-))
Obrazek

Obrazek
Szopi pisze:
R & J pisze:Witam.Mam pytanie.Prosze mi powiedziec jak panstwo poradzili sobie z całym tym zabiegiem? Masakra jakas my mamy zabieg jutro a ja cała w nerwach.boję sie o to małe nasze futerko :(
Wszystko będzie dobrze, już piszę maila.
Pewnie już Szopi wszystko napisała :-) trzymam za Was jutro kciuki, oby Carotka szybko doszła do siebie po narkozie :kotek: może ubierzcie ją zaraz po zabiegu w kaftanik żeby później nie biegała jak szalona i jakichś szkód sobie nie narobiła jak to było z naszą Carmelką

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 17 mar 2015, 22:52
autor: Szopi
Ja to mam przeczucie, wchodzę po wiekach niebytu i bum, takie cuda
<zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 17 mar 2015, 22:54
autor: Malena
Jak dobrze Cię widzieć Szopi :kiss:

Re: YOGUŚ Mazuria*PL & CARMELCIA Mikołówka*PL

: 17 mar 2015, 23:26
autor: Beate
:mdleje: jaka ona piękna <zakochana>