Strona 105 z 206

Re: Tajga

: 12 wrz 2015, 08:06
autor: Kasik
Asiu, no mam nadzieje, że wszyscy cali po burzliwym dokoceniu <lol>
Powiem szczerze, że Tajgunia tworzy piękna parę z niebieskim brytkiem <gwiżdże>
Tajga śliczna jak zawsze <serce> :mdleje: <serce>
Kciuki za jej zdrówko <ok> I buziak dla Ciebie :kiss:

Re: Tajga

: 12 wrz 2015, 08:12
autor: Danusia
Takie dokocenie "bezpieczne" to ja rozumiem obróżek z feromanami nie potrzeba ,drugiego pokoju ani ustrojstwa do karmienia żeby rezydent nie podjadał maluchowi no CZAD :ok: <lol>

Portfelik superaśny <serce>

Tajgunia jak zawsze prześliczna <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Tajga

: 12 wrz 2015, 13:41
autor: elsa
Portfel, witaj na forum <mrgreen> Napięcie tak stopniowane, że na koniec sięgnęło zenitu, a tu...taki Portfelik, hahaha <rotfl> Dołączam do grona ubawionych <tańczy> Buziak dla cudownej Tajgusi <serce>

Re: Tajga

: 12 wrz 2015, 14:11
autor: ozon
Dokocenie w dalszym ciągu przebiega bez zarzutu <mrgreen> tylko Tajga się za wetką stęskniła i wyhodowała sobie z jednej strony zatkaną zatokę. Ale wygląda na to, że w porę wychwyciłyśmy temat (pojawił się zapaszek) i nie trzeba będzie wdrażać antybiotyku.

Druga dobra wiadomość jest taka, że Tajga uwielbia swoje nowe tabsy, czyli enzymy trawienne, i nie trzeba kombinować z podawaniem :radocha:

I cieszę się, że Wam się mój żarcik spodobał. Wymyśliłam go od razu, jak tylko wyciągnęłam portfeliki z koperty <mrgreen> Poczucie humoru to jest jednak dobra rzecz, zwłaszcza jak życie (i własny kot <roll> :kotek: )nie rozpieszczają :-)

Re: Tajga

: 12 wrz 2015, 15:01
autor: Beate
Dobrze, że nie ma problemu z podawaniem tabsów :ok: i że w porę zareagowaliście na zatkanie :-)
Tak, poczucie humoru to jest super sprawa <mrgreen>

Re: Tajga

: 12 wrz 2015, 18:06
autor: Luinloth
Ale jak to, że Tajga nie rozpieszcza? To musi być jakieś nieporozumienie <mrgreen>

Re: Tajga

: 12 wrz 2015, 18:11
autor: maj-a28
Ozon Ty wariacie, dokocenie pierwsza klasa, bez lapoczynow i na luzie, super <lol> Tajgunia śliczności jak zwykle <zakochana> Zdrowka Tajguniu!

Re: Tajga

: 12 wrz 2015, 18:43
autor: ozon
Luinloth pisze:Ale jak to, że Tajga nie rozpieszcza? To musi być jakieś nieporozumienie <mrgreen>
No tak sobie właśnie pomyślałam, że ostatnie zdanie to jest jednak mega krzywdzące dla Tajguni. Wczoraj u weta jak się za wszelką cenę usiłowała wyswobodzić, to miała świetną okazję do rewanżu przy pomocy pazurów, ale świadomie zatrzymała łapę tuż przed moją twarzą. Przy pobieraniu krwi wetka też zawsze mówi, niech pani uważa, bo Tajga może ugryźć, a ja sobie wtedy myślę "no mnie to na pewno nie, ale jak jej któraś z was dobrze pod paszczę podejdzie..." <mrgreen> , ale się nie odzywam, bo to i tak jest skomplikowana operacja.

W związku z czym, Tajguniu :kotek: , przysmaczka na przeprosiny nie będzie, ale jakaś zakitrana gdzieś w szafie nowa wędka to się na wieczór znajdzie <lol>

Re: Tajga

: 20 paź 2015, 10:25
autor: Dorszka
To przyszłam TUTAJ, i chciałam zaznaczyć, że wątku musiałam szukać aż na drugiej stronie, i to prawie na samym dole. To skandaliczne po prostu!

Domagam się wszystkiego, czego tylko mogę, zdjęć, opisów, no nie wiem, pysiolka Tajgusiowego przede wszystkim :kotek:

I mam nadzieję, już tak na poważnie, że ze zdrowiem wszystko się wyprostowało :)

Re: Tajga

: 20 paź 2015, 11:54
autor: asiak
No, właśnie... co u Tajguni? :-)