Strona 106 z 1986
: 08 sie 2012, 14:06
autor: yamaha
asiunia0312 pisze:
Missy na ostatnim zdjęciu jakim fochem zarzuciła <lol> 'Pańcia co Ty mi dałaś, przecież to jest obrzydliwe <mrgreen>
Obrzydliwa to jest wolowinka, prosze Pani. Wcale nie wchodzi.
Kurczaczek jest "FE", ale z braku laku przejdzie.
Tuuuunczyk z dorada natomiast <roll> <zakochana>
: 08 sie 2012, 14:16
autor: Sonia
yamaha pisze:Sonia pisze:Najlepiej się nie patyczkować. Jak Missy tylko wyczuje, że zrobi focha na kurczaka to Pańcia zaraz przyleci inną puszeczkę dać, to już jesteś stracona.

twarda jestem.
Soni'owa szkola <lol>
Teraz wyjdzie na to, że ja tu jakaś hetera jestem i ciemiężca biednych kotków

: 08 sie 2012, 14:44
autor: Molly
Trzymaj się, trzymaj <klaszcze> <klaszcze>
btw. jak często dajesz tuńczyka, bo ja się boję często dawać, a efikowy małpiszon <serce> <serce> <serce> dla tuńczyka
: 08 sie 2012, 15:15
autor: yamaha
Sonia pisze:yamaha pisze:Sonia pisze:Najlepiej się nie patyczkować. Jak Missy tylko wyczuje, że zrobi focha na kurczaka to Pańcia zaraz przyleci inną puszeczkę dać, to już jesteś stracona.

twarda jestem.
Soni'owa szkola <lol>
Teraz wyjdzie na to, że ja tu jakaś hetera jestem i ciemiężca biednych kotków

Tak tak tak tak <tańczy>
(widac wlasnie po Twoich kiciach jakie zabiedzone, zaglodzone i zestresowane sa

)
: 08 sie 2012, 15:16
autor: yamaha
margit pisze:
jak często dajesz tuńczyka, bo ja się boję często dawać, a efikowy małpiszon <serce> <serce> <serce> dla tuńczyka
Codziennie <rotfl>
Wlasnie dlatego staram sie poprawic, bo ponoc nie wolno....
: 08 sie 2012, 15:34
autor: Molly
Nooo to nawet ludziom nie wolno jeść codziennie, jak trenowałam więcej to mi instruktor ciągle truł, żeby nie żreć samego tuńczyka, bo sobie kuku zrobie, a nie ma co sciemniać - nasze żołądki przy kocich tpo śmietniki są.
Coś czuję, że boje będą wielkie.
P.S. Uczę się czytać opakowania karm suchych i biorę się za uczenie młodej pożerania większej ilości suchej karmy.
: 08 sie 2012, 15:38
autor: yamaha
No wlasnie sie dowiedzialam, ze nie wolno tak duzo.
Ale ja dopiero bardzo niedawno podaje "mokre" mojej Missy (wczesniej nie chciala patrzec nawet), i do tego po pol malej puszeczki dziennie, wiec badzmy szczerzy, od 4 czy 5 puszeczek tunczyka, nawet podawanych codziennie, zoladek jej sie nie rozstroi tak zupelnie

: 08 sie 2012, 15:44
autor: asiak
Yamaha jaką puszeczkę konkretnie lubi Twoja Księżniczka, bo chcę kupić swoim Pumpelkom, bo jeszcze rybki nie jadły <roll>
: 08 sie 2012, 15:48
autor: Molly
Mam nadzieję, nie znam się tak dobrze na żywieniu zwierząt. Znam się na żywieniu ludzi - tuńczyk ma rtęć , inne ryby też mają, ale w tuńczyku sporo tego, zwłaszcza w tym z puszki, z tego co pamiętam to Lisner ma najmniej rtęci , ale inne produkty to czasem nawet kilkunastokrotnie przebijają Lisnera. Rtęć robi kuki nerkom i wątrobie, nie umiem ocenić jak u zwierzaków, ale effy dostaje raz w tygodniu odrobinkę tylko, bo wiem, że kocha bardzo.
: 08 sie 2012, 15:51
autor: yamaha
asiak pisze:Yamaha jaką puszeczkę konkretnie lubi Twoja Księżniczka, bo chcę kupić swoim Pumpelkom, bo jeszcze rybki nie jadły <roll>
Tunczyk z dorada z Schestira jest rewelacja.
Tunczyk z kalmarami z Almo Nature tez lubi.
Z algami (chyba Schestir tez) mniej jakos "wchodzi", ale tez moze byc.
To sa gusta mojej wlochatki, mozesz poprobowac czy Pumpelkom tez zasmakuje
