Strona 106 z 206

Re: Tajga

: 20 paź 2015, 14:53
autor: ozon
Tak dawno tu nie pisałam, że rano nawet nie zauważyłam, że Ktoś się tutaj domaga różnych rzeczy <lol>

Rzadko robię teraz Tajdze zdjęcia, ale mam pycholka, kawałek nóżki i ogona, bo takiej pozycji w pudełku po prostu nie można było nie uwiecznić <mrgreen>

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A zdrowie... Wydaje się, że wszystko jest w miarę dobrze, Tajga nie przysiada w pozycji bólowej, chętnie się bawi, nawet bardzo chętnie - do tej pory zachęca mnie czasem do ganianek jak kociak, stając bokiem i podskakując na paluszkach :-D. Miała epizod wilczego apetytu, ale odkąd dostaje enzymy trawienne, pod tym względem też jest zdecydowanie lepiej. W kuwecie nie jest idealnie i to mnie najbardziej martwi, bo bardzo nie chciałabym, żeby jej się znowu zatkały zatoki. Również dlatego, że od czasu lewatywy, która kiedyś była konieczna, wszelkie operacje w okolicach doopki są dla kici strasznie stresujące.

Tajga je wyłącznie weterynaryjną karmę Specific Digestive, myślę nad tym, żeby może spróbować przestawić ją na Trovet Hepatic, który jej bardzo smakuje i nie wywołuje żadnych rewolucji (po podaniu niewielkiej ilości), ale na razie tylko myślę :-)

Na początek przyszłego roku mamy zaplanowane powtórzenie badań z lipca (profil trzustkowy i trzustkowo-jelitowy) i to na pewno da jakiś obraz sytuacji. Mam nadzieję, że dobry :-)

Jak nie pisałam, to nie pisałam, a jak już się rozpisałam... <mrgreen>

Edit: zdania mi się poprzestawiały

Re: Tajga

: 20 paź 2015, 15:02
autor: Luinloth
Bardzo się cieszę, że Tajgunia się dobrze czuje. Cudowne zdjęcia w pudełku <serce>
chętnie się bawi, nawet bardzo chętnie - do tej pory zachęca mnie czasem do ganianek jak kociak, stając bokiem i podskakując na paluszkach
Przeczytałam to i od razu stanęła mi przed oczami Eriska, jak jej strzeli głupawka - robi dokładnie tak samo, jeszcze lekki grzbiecik i skakanie bokiem. Albo: przyczajka nisko nad podłogą, a jak się minimalnie ruszę (typu wstanę z krzesła) albo coś zagadam, to od razu chodu, pół minuty pod łóżkiem i za chwilę kolejna zaczepka <mrgreen>

Re: Tajga

: 20 paź 2015, 15:12
autor: elsa
Jak cudownie poskładany kor pudełkowy! <serce> Proszę mnie tu zaraz tę przesyłeczkę nadać na Gdańsk! <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Cudnie, że Tajgusia ma się lepiej i już teraz trzymam kciukasy za przyszłe badania!

Haha, te kocie uniki, boczne nastawianie i rozcapierzone łaputy są the best! <mrgreen>

Re: Tajga

: 20 paź 2015, 15:24
autor: ozon
elsa pisze: Proszę mnie tu zaraz tę przesyłeczkę nadać na Gdańsk!
Tajga, co prawda, jest z tych okolic, bo ten <cenzura> co ją wywalił z szoferki był z Pomorza, ale nikomu, nikomu jej nie oddamy ;-)) :-D
Luinloth pisze:Przeczytałam to i od razu stanęła mi przed oczami Eriska
One po prostu nieprzypadkowo są takie podobne <lol>

Re: Tajga

: 20 paź 2015, 15:26
autor: Luinloth
Myślisz, że jakaś rodzina? <lol>

Re: Tajga

: 20 paź 2015, 15:29
autor: ozon
Kto wie <mrgreen>

Re: Tajga

: 20 paź 2015, 15:31
autor: Luinloth
Jak powiesz, że przy głaskaniu Tajga się uwala na boczek i przebiera łapkami w powietrzu, to zacznę zbierać na test DNA ;-))

Re: Tajga

: 20 paź 2015, 15:36
autor: ozon
A nie, tak nie robi. To może jednak nie rodzina. Ale duchowe siostry na pewno <mrgreen>

Re: Tajga

: 20 paź 2015, 15:40
autor: Luinloth
O to na pewno <mrgreen>

Re: Tajga

: 20 paź 2015, 15:45
autor: asiak
Dobrze, że jest w miarę dobrze, tak piszesz :ok:
Tajguniu :kotek: :kotek: :kotek: