Dziewczyny, dziekuje Wam za wszystko
Podziele sie z Wami planem dokocenia.
Bede chciala na początku kotki rozdzielić. Bohun w sypialni, Forrest bedzie miał resztę domu. Maz bedzie spał z Bohunem a ja w salonie. Bede wymieniać koce, zabawki, leżaki, zeby koty wymieniły sie zapachami. Najlepsze jedzenie dla Forresta ( czyli wszystko oprócz suchej karmy :-) ) bedzie dostawał przy drzwiach, za którymi bedzie jadł Bohun. Dalej zobaczymy jak koty sie beda zachowywać. Wtedy bede myslec co dalej.
Mam obawy o dwie rzeczy:
1. Forrest nie lubi kiedy sa zamknięte drzwi do któregoś pokoju. Miauczy głośno, wiec zaraz otwieram. Kiedy ide spac biorę kota do łóżka i on ze mna zasypia. Nie chce zeby sie poczuł zle z tym, ze jakis pokoj jest przednim zamknięty. Czy to moze jakos zle wpłynąć na jego psychikę i poczucie bezpieczeństwa?
2. Troche boje sie, zeby koty ze stresu sie nie pochorowaly. Forrest i Bohun dostają immunodol. Mam nadzieje, ze to pomoże.
Teraz pomyślałam o jeszcze jednej sprawie. Gdzie włożyć do kontaktów Feliway? W salonie czy w sypialni gdzie bedzie Bohun. Miejscem centralnym jest korytarz, ale tam do kontaktu mam podłączona fontannę.
Miłego dnia wszystkim zycze :-)