elwiska3 pisze:
A mnie cały czas zastanawia czemu Tosiek był ze Ślaska jak w Krakowie mieszka :-)
Już tłumaczę

Tosiek zwyczajnie ze Śląska pochodzi. Ja mieszkam w dwóch miejscach - w Krakowie gdzie mam dom i na Śląsku, gdzie mam pracę. Tosiek przyszedł do mnie do pracy i ... został ze mną <zakochana> Jeździ sobie ze mną samochodem i tak jak ja przez kilka dni jest na Śląsku przez kilka w domu, w Krakowie. Morusek natomiast pochodzi i mieszka w Krakowie.
U nas bardzo dobrze. Morusek w dniu dzisiejszym został po raz pierwszy zaszczepiony, pani doktor obejrzała go dosłownie z każdej strony i bardzo dokładnie. Zmierzyła temperaturkę, zważyła, zajrzała w oczy, uszy i pod ogon. Wszystko perfekcyjnie
Morus przybiera w szybkim tempie! Obecnie waży już 850 gram <klaszcze>
Muszę zważyć kiedyś Tośka... podejrzewam, że mógł już przekroczyć 5kg.
Chłopcy mają całkiem różne osobowości - Tosiek dumny, charakterny, przytula się wtedy kiedy on ma ochotę i nie za często, żeby każdy domownik mógł docenić ten wyjątkowy moment <serce> Morusek natomiast to mały histeryk. Uwielbia się przytulać, ciamkać, wszędzie się wciska a najbardziej na kolana. Gdy zaniedbasz pieszczoty - potrafi głośno się o nie upomnieć <mrgreen> Tylko miau i miau, miau i miau. Zasypia na człowieku w ciągu 2 sekund i nie można się dalej ruszyć.
A jak oba się dogadują? Myślę, że ten filmik powie Wam wszystko:
Uni-bengal i kot antybrytyjski w jednym stali domu