*Kostek*Sonia*Rominka*
- mocca6
- Posty: 264
- Rejestracja: 23 lis 2015, 19:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Jędrzejów
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Gustowne kubraczki <mrgreen> Fajnie, że kociaczki dobrze się mają po zabiegu :-)
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Cudowności <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Jeszcze troszkę i będą znowu brykać

Jeszcze troszkę i będą znowu brykać
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
MoniQ pisze:
To ogon ma Romcię, a nie Romcia ogon <zakochana>![]()
Romcia jest taka cudowna ahhh wzdychac do niej bezustannie <zakochana>
a ta wygolona łaputka u Sonii...
wracajcie do formy dziewuszki
- anex
- Posty: 270
- Rejestracja: 07 lip 2015, 18:23
- Płeć: K
- Skąd: WAW
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Byście się wszyscy troje wstydzili być tak bardzo, bardzo piękni! <wsciekly> <serce> ;)
- Natashas
- Posty: 1075
- Rejestracja: 12 gru 2014, 17:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Właśnie doznałam takiego uderzenia słodyczy z tych zdjęć, że brak mi słów, by wyrazić swój ogromny zachwyt <serce>
Niech dziewczyny dalej dzielnie i tak pięknie znoszą kubraczki <ok>
Kostku uwielbiam cie przystojniaku <zakochana>
Niech dziewczyny dalej dzielnie i tak pięknie znoszą kubraczki <ok>
Kostku uwielbiam cie przystojniaku <zakochana>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Widzę, że dziewczynki mają się dobrze i dzielnie znoszą pooperacyjny czas. Śliczności jak zawsze <zakochana>
- sandra
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1535
- Rejestracja: 21 sty 2016, 21:14
- Płeć: K
- Skąd: Krakow
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Elsa, przeczytałam cały Twój wątek od deski do deski <mrgreen> Uwielbiam Twoje koty!
Najbardziej zapadła mi w pamięć świąteczna Sonia w szklanej misce <lol> 
- elsa
- Posty: 1811
- Rejestracja: 07 wrz 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
sandra <pokłon> <pokłon> <pokłon> Ogromnie mi miło
Bardzo się cieszę się, że nasze perypetie na tyle Cię zaciekawiły, że przeczytałaś cały wątek! Nie pozostaje mi nic innego, jak zaproszenie w częste odwiedziny!
Może aktualnie nie za wiele się tu dzieje, ale już, już będę wracała ze świata chaosu w arkana forumowego życia. Sterylizacja, ferie, remont, to wszystko spowodowało, że najzwyczajniej w świecie nie miałam czasu na udzielanie się, bo przyjemności zaglądania nie odmówiłam sobie.
Wszystkim cioteczkom stokrotne dzięki za miłe słowa i troskę. Co ja bym bez Was zrobiła <?>
<serce>
Co najważniejsze: dziołchy już bez śpiochów, mają się rewelacyjnie, jakby nigdy nic się nie działo, potwierdzają to bezapelacyjnie swoim brojarstwem <mrgreen> Sonia po powrocie z lecznicy była tak szczęśliwa, iż pozbyła się kubraka, że w sekundzie popędziła do zabawek i bawiła się wszystkim, co było dostępne, jakby chciała nadrobić cały stracony czas <mrgreen> Romcia za to siedziała z pół godziny w jednym miejscu jak zahipnotyzowana i nie wiedziała co ma ze sobą począć, jak żyć <lol> A teraz biegają i szaleją na czele z szejkiem Kostkiem, który naprawdę jest fajnym kolesiem, bo nie zdarzyły się nigdy z jego strony żadne łapoczyny, nawet po powrocie od wetki był po prostu czuły i troskliwy
Nasze remontowe ekscesy nie mają wpływu na koteły, chociaż nie...mają! Wszystkie 3 pieczołowicie liczą śrubki, rozrzucają projekty i testują sprzęty <mrgreen> Mój mąż jest jedynym wykonawcą rewolucji kuchennych i sukcesywnie skręca puzzle, mebluje, maluje, a to trwa i trwa i trwa, ale dzięki temu komfort psychiczny kotów (jest spokojnie) i nasz (bo jest wszystko zrobione jak trzeba) zapewniony.
Cioteczki, niebawem wracamy na łono forum i na pewno nadrobimy wszelkie zaległości! Pozdrawiamy i głaski przesyłamy!
<serce> 
Może aktualnie nie za wiele się tu dzieje, ale już, już będę wracała ze świata chaosu w arkana forumowego życia. Sterylizacja, ferie, remont, to wszystko spowodowało, że najzwyczajniej w świecie nie miałam czasu na udzielanie się, bo przyjemności zaglądania nie odmówiłam sobie.
Wszystkim cioteczkom stokrotne dzięki za miłe słowa i troskę. Co ja bym bez Was zrobiła <?>
Co najważniejsze: dziołchy już bez śpiochów, mają się rewelacyjnie, jakby nigdy nic się nie działo, potwierdzają to bezapelacyjnie swoim brojarstwem <mrgreen> Sonia po powrocie z lecznicy była tak szczęśliwa, iż pozbyła się kubraka, że w sekundzie popędziła do zabawek i bawiła się wszystkim, co było dostępne, jakby chciała nadrobić cały stracony czas <mrgreen> Romcia za to siedziała z pół godziny w jednym miejscu jak zahipnotyzowana i nie wiedziała co ma ze sobą począć, jak żyć <lol> A teraz biegają i szaleją na czele z szejkiem Kostkiem, który naprawdę jest fajnym kolesiem, bo nie zdarzyły się nigdy z jego strony żadne łapoczyny, nawet po powrocie od wetki był po prostu czuły i troskliwy
Nasze remontowe ekscesy nie mają wpływu na koteły, chociaż nie...mają! Wszystkie 3 pieczołowicie liczą śrubki, rozrzucają projekty i testują sprzęty <mrgreen> Mój mąż jest jedynym wykonawcą rewolucji kuchennych i sukcesywnie skręca puzzle, mebluje, maluje, a to trwa i trwa i trwa, ale dzięki temu komfort psychiczny kotów (jest spokojnie) i nasz (bo jest wszystko zrobione jak trzeba) zapewniony.
Cioteczki, niebawem wracamy na łono forum i na pewno nadrobimy wszelkie zaległości! Pozdrawiamy i głaski przesyłamy!
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Za szybki koniec kuchennych rewolucji <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
- Limonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1792
- Rejestracja: 19 maja 2015, 15:43
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
Wyjechała już ta Magda Gessler po kuchennych rewolucjach?
elsa, pokaż koty <mrgreen>
I kuchnię też <lol>
elsa, pokaż koty <mrgreen>
I kuchnię też <lol>