Strona 12 z 13

: 05 wrz 2011, 12:25
autor: agniechaxx
No i stalo sie moja dziewczynka od trzech godzin jest w klinice na sterylce ;-( moge ja odebrac dopiero po siedemnastej (matko a czas sie tak wlecze).W domu dziwnie cicho i pusto.Ciesze sie ze te najgorsze godziny po wybudzeniu z narkozymoja spedzi pod opieka weta. :zalamka:

: 05 wrz 2011, 12:26
autor: agniechaxx
Sorki nawet dzis byki robie w pisaniu ale nie moge sie na niczym skupic <oops>

: 05 wrz 2011, 12:27
autor: maga
Będzie dobrze, trzymamy kciuki :-)

: 05 wrz 2011, 12:27
autor: Sonia
Będzie dobrze, najgorsze jest to oczekiwanie :hug: :ok:

: 05 wrz 2011, 12:29
autor: Migotka
Będzie dobrze, musi być! Może spróbuj się czymś zająć, upiecz ciasto, poodkurzaj... ;) Albo przygotuj sobie porcje kurczaczka na kolejne dni dla Malibu... Na pewno nie pogardzi tym smakołykiem... :)

: 05 wrz 2011, 12:46
autor: agniechaxx
Dziewczyny chata wysprzatana.Porcje mieska juz przygotowane nawet TZ sie dziwi ze takie sprzatanie domu bylo a przeciez to nie grudzien.Wysokie drapaczki schowane co by sobie kicia krzywdy nie zrobila.Pufki i krzesla do stolu i parapetow poprzystawiane.Jednym slowem dom przygotowany na powrot rekonwalescentki.Ja miekka jestem a na widok krwi to normalnie mdleje niewazne gdzie jestem i czyja to krew.Czy na rance po zabiegu widac jakies krwawe slady?

: 05 wrz 2011, 12:58
autor: manita
Będzie dobrze :ok:

: 05 wrz 2011, 14:00
autor: Sonia
Nie widać, bo brzuszek będzie cały umazany srebrzanką, a poza tym kicia na pewno dostanie kaftanik, więc będzie zakryty.

: 05 wrz 2011, 18:41
autor: kizior
będzie dobrze :kotek:

: 06 wrz 2011, 11:00
autor: agniechaxx
Witam po nie przespanej nocy.Malibu juz od wczoraj w domu wszedzie jej pelno biega,skacze i dom chce poprostu rozniesc :-x Wiecie opisze wam zachowanie mojej koty po powrocie do domu bo wydaje mi sie ze to bylo dziwne.Po przyjezdzie do domu Malibu przespala tylko godzine w miedzy czasie skozystala z kociego wc.I sie zaczelo zaraz zaczela sie dopominac o jedzenie wiec dostala troszke sosiku z saszetki z drobiu ale to pomoglo tylko na 30minut potem dalej placz wiec karmilam ja co godzinke po malych dawkach kurczaczka z saszetki i z kazda minuta moja kota dostawala wiecej sil witalnych <shock> Jak zaczela szalec o osmej wieczor to skonczyla po osmej rano dnia nastepnego.Doslownie to byl kot na jakims niezlym dopalaczu skakal,gryzla wszystko i biegala jak by ja gonilo stado demonow <diabeł> i tak cala noc oczywiscie robila przerwy tylko na jedzenie.A oczy spojowki miala caly czas powiekszone na maksa normalnie oczy nacpanego narkomana.Dopiero po osmej rano oczy zrobily sie normalne i kot teraz zaczela sie wyciszac nawet spi na stole mam nadzieje ze wstanie juz normalna ;-( Tej nocy nie zapomne do konca zycia.A cha tutaj nie zakladaj nic na miejsce pooperacyjne nawet nie daja sreberk ranka malutk tylko dwa szwy i to rozpuszczalne wiec tez musze pilnowac czy nie lize ranki normalnie koszmar :-(