no właśnie on tak długo potrafi <lol> czasami tylko w takiej pozycji patrzy jak Zuza wygłupia się na dywanie, a najczęściej po prostu śpi..I pomyśleć, że kiedyś naiwnie myślałam, że koty śpią w kłębuszek słodko zawinięte, najlepiej to jeszcze koło kaloryfera...a tu dwa koty w domu i nie dość, że pozy snu są jakie są to jeszcze najlepiej koło okna od którego ciągnie, że hej! a balkon to już w ogóle koci raj <diabeł>Ania_83 pisze:haha super, ciekawe jak długo tak leżał <lol> Słodziak !
Julek i Zuza
- yohjia
- Posty: 377
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
- yohjia
- Posty: 377
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
dziś Zuzol mój kochany przeszedł próbę uchwycenia jej na fotografiach..efekt wyszedł jaki wyszedł... <diabeł> ehh..a więc oto Zuza, w domu zwana Papruchem, czyli Kot Piękny Inaczej <lol> :






Kochany to jest kot bardzo <serce> i tak inny od Julka - oni są jak ogień i woda, ale miłością darzą siebie ogromną <roll> kurczę - wzięcie drugiego kota to chyba była moja najlepsza decyzja w życiu :-) Ale przed nami stresujące chwile - po chyba 3 próbach i wstępnych rezerwacjach terminów w poniedziałek Zuzol idzie na sterylkę
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze...ja już dziś mam ścisk w żołądku a tu dobiero czwartek...
Choć z drugiej strony mam cichą nadzieję, że to już ostateczny termin - mieliśmy już kilka "podejść" do sterylki i zawsze coś..a to nawracający problem z oczami, a to rozwolnienie, druga rujka...już chyba chcę mieć to za sobą, bo normalnie nerwowo nie wytrzymam...






Kochany to jest kot bardzo <serce> i tak inny od Julka - oni są jak ogień i woda, ale miłością darzą siebie ogromną <roll> kurczę - wzięcie drugiego kota to chyba była moja najlepsza decyzja w życiu :-) Ale przed nami stresujące chwile - po chyba 3 próbach i wstępnych rezerwacjach terminów w poniedziałek Zuzol idzie na sterylkę
- yohjia
- Posty: 377
- Rejestracja: 02 wrz 2011, 19:46
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Sonia, dziękujemy :-) , mam właśnie taką nadzieję, że wszystko będzie już dobrze.. bo całe to przekładanie na później tyle mnie nerwów i stresu kosztuje, że szkoda gadać... ciągle myślę, że to już, razem z kotem nie jem (ten ścisk w żołądku...) a tu się okazuje że znowu nici z tego, i kolejne podejście, kolejny stres...Choć muszę przyznać, że zawsze czułam ulgę, że to jednak nie dziś i mała nie idzie pod nóż tak już teraz mam głęboką nadzieję, że nic się już nie wydarzy i będziemy mieć to już za sobą...
I tak z innej beczki - nie mogłam się oprzeć i muszę to pokazać - podczas gdy ja przeglądałam nowe wpisy na forum nie zauważyłam, że tuż obok potrzebna jest asekuracja... <lol> tak się chłopak zrelaksował podczas snu, że jeszcze moment a gruchnąłby o podłogę... <mrgreen>



I tak z innej beczki - nie mogłam się oprzeć i muszę to pokazać - podczas gdy ja przeglądałam nowe wpisy na forum nie zauważyłam, że tuż obok potrzebna jest asekuracja... <lol> tak się chłopak zrelaksował podczas snu, że jeszcze moment a gruchnąłby o podłogę... <mrgreen>



- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
- kosanna
- Posty: 1050
- Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37
Trzymam bardzo, bardzo mocno kciuki. Doskonale rozumiem wszystkie Twoje niepokoje. Trzymaj się, wszystko będzie dobrze.
A co do Zuzy to jak to, że "piękna inaczej"????!!!! <shock> Przecież, to jest najpiękniejsze umaszczenie jakie każda kotka może sobie wymarzyć! Zuza nosi najpiękniejsze i na dodatek "najmodniejsze" futro w tym sezonie!
Glaski dla Twoich kotów! Dla mnie osobiście to klasyka, która nigdy nie wychodzi z mody.
:-) Czekoladowe tiramisu z polewą karmelową!!! Najpiękniejsza, a nie "piękna inaczej" - normalnie się zbulwersowałam!
:-) <mrgreen>
A co do Zuzy to jak to, że "piękna inaczej"????!!!! <shock> Przecież, to jest najpiękniejsze umaszczenie jakie każda kotka może sobie wymarzyć! Zuza nosi najpiękniejsze i na dodatek "najmodniejsze" futro w tym sezonie!