Strona 12 z 16
: 10 mar 2009, 21:11
autor: Mago
Gaston ma przecudny kolor futra! Jaki on jest duży facet.
Posyłam moc ekstra głasków dla Twoich kociastych
Elfik jest superowy! Ragdolki to moja druga po brytkach ukochana rasa kotów <zakochana>
: 10 mar 2009, 23:50
autor: Dorszka
A jaki Gaston dostojny...
Wspaniale się zaprzyjaźnili

: 11 mar 2009, 10:24
autor: Pola
Pełna komitywa

: 11 mar 2009, 12:07
autor: Aya
Ania i Krzyś pisze:Nareszcie widzimy frankowego braciszka. Wydaje nam się, że Franek jest bardzo podobny do Gastona

nie wydaje się Wam, są identyczni, jedynie wagowo nasz gapcio mu trochę ustępuje, waży trochę mniej
Ania i Krzyś pisze:Elfik w porównaniu do starszego kolegi jest jeszcze malutki

Widać, że się lubią.
Elfik jest mniejszy, ale nie ma już tak dużej różnicy jak była na początku. Mały szybko rośnie w górę i na długość, skończył 3 marca 4m-ce. Adoruje Gastona jak bóstwo, chodzi za nim jak cień, ale miłość jest odwzajemniona i z tego się najbardziej cieszę

: 11 mar 2009, 12:31
autor: Aya
Mago pisze:Gaston ma przecudny kolor futra! Jaki on jest duży facet.
Posyłam moc ekstra głasków dla Twoich kociastych

Dziękuję Mago

, Gaston to klucha Frankowego pokroju, są niemal identyczni.
Mago pisze:Elfik jest superowy! Ragdolki to moja druga po brytkach ukochana rasa kotów <zakochana>
zgadzam się z Tobą, ragdolle są wyjatkowe, charakter maja inny niż brytki. Dla mnie to pies w kocim wydaniu, a ich rozkoszne gruchanie rozbraja mnie zawsze całkowicie

: 11 mar 2009, 12:34
autor: Aya
Dorszka pisze:A jaki Gaston dostojny...
Wspaniale się zaprzyjaźnili

Typowy brytyjczyk :-), myślę, że te dwie rasy wspaniale się dogadują i uzupełniają

: 11 mar 2009, 12:38
autor: Aya
Pola pisze:Pełna komitywa

tak

: 01 cze 2009, 10:16
autor: Mago
Aya, co słychać u Was? Elfik to już pewnie duży chłopaczek?
:-)
: 01 cze 2009, 12:02
autor: Aya
Mago pisze:Aya, co słychać u Was? Elfik to już pewnie duży chłopaczek?
:-)
Elfik za dwa dni skończy 7 miesięcy. Rośnie i chowa się zdrowo. Jego miłością jest Gaston. To jego trzyma się najbliżej, jego adoruje i pędzi na każde jego zawołanie ( tzn. miauknięcie

) Potrafi również natarczywie domagać się pieszczot co nie zawsze jest aprobowane przez Gastona i kończy się często po prostu rejteradą napastowanego

. Generalnie jedno muszę stwierdzić, są zżyci i mocno związani ze sobą, a to chyba najważniejsze !
Pozdrawiamy wszystkich bardzo serdecznie !
: 01 cze 2009, 13:29
autor: Dorszka
Oni też mają balkon, jak ja im w imieniu moich kotów zazdroszczę !!
Cieszę się, że tak się zżyli
