Witam serdecznie.
Już tydzień upłynął odkąd zamieszkał z nami niebieski pluszak

. Podobnie jak Gizmo, mój maluch pochodzi z hodowli Zielaki*PL. Ma na imię Gaston. Zawojował nas od pierwszego momentu :-). Bardzo się obawiałam tych pierwszych dni ...., że będzie płakał i tęsknił za swoim gniazdkiem. Nie było tak źle. Szybko, bardzo szybko się aklimatyzuje :-).
Pierwsze dni upływały na oczyszczaniu miseczek i okupacji kuwety :-). Teraz apetyt wyraźnie osłabł, widać oswoił się już z faktem, że jest jedyny i nie musi się dzielić zawartością miseczek z rodzeństwem

No i na koniec najfajniejsza sprawa, jest niesamowitym pieszczochem

, na ręce jednak nie chce być brany, protestuje donośnym miauuuu
