Strona 12 z 21

Re: Armin

: 11 lis 2017, 11:09
autor: Kasik
Dobrze, ze maluch już w domu i że jest delikatna poprawa :kotek:

Niestety, on powinien jeść, dziwne to wszystko, i to, że kotek wciąż nie jest zdiagnozowany.

Dalej nie dostaliście wyników do ręki, na maila, nic? Ja bym jednak poprosiła o to lekarza, jego obowiązkiem jest wydać Wam wyniki, Wy za nie zapłaciliście. I on nie ma prawa się obrazić, po prostu chcecie mieć dokumentacje i tyle. Poproście chociaż o przesłanie na maila. Nawet nie macie możliwości skonsultowania ich z kimś innym, a w tej sytuacji to chyba byłoby dobre wyjście.

Odnośnie jedzenia, nie wiem, jeśli nie będzie dalej jadł to może dobrym wyjściem byłoby kupienie Royal Canin Convalescence Support, to takie saszetki z proszkiem, rozrabiasz i podajesz srzykawką, karma jest wysokoenergetyczna. Można tym też dokarmiać oprócz karmy podstawowej. Sa też gotowe saszetki dla kotów (karma mokra). Oczywiście warto to przedyskutować z lekarzem, bo nie wiem, czy przy jego parametrach krwi można ją podawać, ale jest często dawana kotom chorym i niedożywionym, więc może i tu by to było wyjście, żeby go dokarmiać.

Kciuków nie puszczam :kciuki: :serce:

Re: Armin

: 11 lis 2017, 17:30
autor: agniecha
Jak dla mnie to lekarze nie wiedzą czego szukają . Może nie mam racji , ale wcale mi się to nie podoba . Ja koniecznie chciałabym mieć wyniki , macie prawo do konsultacji .

Re: Armin

: 11 lis 2017, 19:28
autor: fado123
Poproś o wyniki koniecznie , ja tego nie zrobiłam i nie potrzebnie kota męczyłam bo wet nie wiedział kompletnie co mu jest , pojechałam do innego i od razu wiedzieli co jej jest , dobrze że kicia w domu oby było tylko lepiej ogromne :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Armin

: 12 lis 2017, 12:04
autor: asiak
Trzymam kciuki za zdrowie Arminka :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Armin

: 12 lis 2017, 16:02
autor: T2P
Oczywiście że weterynarze nie wiedzą co mu dolega. Kot cały czas osowiały, bez życia prawie... Wg mnie to te antybiotyki mu wykańczają żołądek i organizm a nie pomagają nic... Wczoraj był nieco lepszy ale wg mnie tylko temu że dostał kroplówkę która ćpuna by przywróciła do życia. Jutro mają być jeszcze jakieś wyniki badań które zapewne nie wskażą co kiciowi dolega. W związku z tym coś mi się wydaje że od jutra koniec zaj******** leków i antybiotyków i ciekawe czy będzie lepszy czy gorszy....

Re: Armin

: 12 lis 2017, 16:05
autor: Jaskier
:kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: kciuki żeby jednak wyniki wskazały co jest Młodemu :((((

Re: Armin

: 13 lis 2017, 12:54
autor: joakar
Dalej trzymam kciuki. :ok:
A może warto skonsultować Armina u innego weta?

Re: Armin

: 13 lis 2017, 19:51
autor: fado123
Ja też bym skonsultowała z innym wet , ciągle mocno trzymam kciuki , strasznie się martwię że kotek taki słaby

Re: Armin

: 13 lis 2017, 20:00
autor: asiak
Jak Arminek się czuje?

Re: Armin

: 13 lis 2017, 21:26
autor: T2P
Niestety jestem w delegacji więc fizycznie kota niestety nie widzę... Żona mówi że nie wstaje nawet, przestał pić i jeść więc podaje mu strzykawka. Odstawiłem wszystkie leki wczoraj... dzisiaj wypił trochę mleka dla kociąt. Jutro mam nadzieję że wrócę p ile kot przeżyje noc z tego co żona mówi. Kot się męczy. "Fachowcy" nie wiedzą dalej co mu jest... 😞😞