Strona 12 z 27

: 14 gru 2010, 20:59
autor: E_i_A
Na wstepie witam wszystkich serdecznie:)
pozwolilam sobie napisac w tym temacie gdyz jestem szczesliwa posiadaczka siostrzyczki Aurorki, z hodowli FaBriCat. Nasza kitusia jest slicznym seal pointem i podobnie jak Aurorka ma swoj charakterek;) Mamy juz w domu jednego bywalca, a jest nim 3,5 letnia niebieska brytyjka:) Ich wspolne poczatki byly podobne, ale juz teraz wszystko jest ok:)

: 14 gru 2010, 22:19
autor: Dorszka
Prosimy o założenie wątku dla dziewczyny :)

Piszczenie to często taki pierwszy, delikatny sygnał, że jot czegoś nie chce, i prosi najgrzeczniej, jak potrafi, żeby tego zaprzestać. Tak samo postępuje wobec Tytusa. Ja uważam, że trzeba kontrolować takie zabawy, i przerywać, jeśli są zbyt długie. Z czasem Megi przestanie piszczeć, a przejdzie do czynu, i może się zrobić niedobrze, bo będzie silniejsza. Tytus natomiast może mieć problemy z zaprzestaniem tych zabaw, bo wejdzie mu to w nawyk.

Jak dla mnie, na filmiku jest już zbyt jednostronna "zabawa", i może w przyszłości przerodzić się w konflikt - Tytus najwyraźniej nie reaguje na prośby Megi.

: 15 gru 2010, 13:15
autor: MischaPL
Po pierwsze witam mojego "pobratymca" i również podpisuję się pod prośbą o zdjęcia, dla mnie to wyjątkowo istotne :)

Co zaś do wypowiedzi Dorszki to mam swoją teorię, wynikającą z obserwacji dzieciaków, postaram się ją nakreślić :D

Mianowicie tajemnicą nie jest że Tytus jest tu dłużej i że to on pretenduje do tronu, jednakże mimo tego że przesadza czasem to staram się nie ingerować, dlaczego? No dlatego że daje to efekt odwrotny od zamierzonego. Gdy Megi zauważa że strofuję Tytusa, a zauważa to w mig, od razu daje jej to "turbo mode on" i sadzi się na Tytusa , ten wiedząc że mi się to nie spodoba zaczyna się gubić w całej sytuacji, w tej hierarchizacji co potem wyładowuje frustracją gdy nie patrzę. Reasumując chroniąc małą przed "atakami" o średnim natężeniu, zsyłam na nią mocniejsze uderzenie z opóźnionym zapłonem :) Warte podkreślenia jest też to że Tytus oprócz tego że ją zaczepia to w zasadzie nie daje jej żadnych powodów do stresu, nie złości się jak Megi wpycha się do jego miski gdy je, nie złości się jak siedzą razem w kuwecie (nawet potrafią robić to razem jednocześnie) nie złości się gdy ją głaszczę (staram się nie faworyzować nikogo z nich). Dziś przykładowo usłyszałem zamieszanie i nagle cisza...wychylam się z pokoju i widzę że Tytus leży na Megi i ją liże a ta nie krzyczy, nie wierzga, zszedł po chwili i każde poszło we własnym kierunku. Trochę później wylądowali razem na drapaku i tam się długo bawili, potem wziąłem małą i położyłem obok Tytusa , zaczęła mu lizać ogon a Tytus rozpływał się w zachwycie :)

Noo i zresztą nie dam rady ich pilnować 24/h , wziąłem urlop do końca tygodnia (specjalnie dla nich) ale potem już będę musiał chodzić do pracy , więc i tak będzie się działo co ma się dziać :)

Na koniec fotka z dziś, król Tytus I i Księżna Megi :D

Obrazek

: 15 gru 2010, 14:31
autor: Dorszka
Ja przepraszam za skróty i zbyt pobieżny wpis - nie miałam na myśli strofowania. Jak z dziećmi - najlepsze jest rozproszenie - jakiś bodziec, który sprawi, że Tytus porzuci Megi. Laserek na przykład.

Żadnego strofowania nie miałam na myśli po prostu przerwanie zabawy.

Jak z nadpobudliwym dzieckiem, jak tylko zauważa się pierwsze symptomy zdenerwowania i pobudzenia, proponuje się na przykład coś do picia, albo jakąś zabawę - grę - książkę, żeby odwrócić uwagę od tego, co irytuje.

Z kotami podobnie, wtedy żaden nie jest "ukarany", nie ma złych skojarzeń, po prostu nie będzie to ulubiony sposób zabawy i nie wejdzie w nawyk. <mrgreen>

: 15 gru 2010, 20:16
autor: Maru
Fajne zdjęcie - państwo na włościach <mrgreen> A ta łapa Tytusa obejmująca Megi jest rozbrajająca <lol>

: 15 gru 2010, 20:54
autor: Aga12
Świetne zdjęcie <ok>
Pan na włościach i piękna księżniczka,choć lekko obrażona <lol>
Prześliczne kotki!

: 15 gru 2010, 21:22
autor: E_i_A
Megi jest sliczna dziewczynka (mialam mozliwosc widziec ja jeszcze w hodowli) i fantastycznie pasuje do Tytusa:)

Na dniach zaloze watek dla naszej Fluffy i wstawie jej zdjecia:) Jest sporo mniejsza od Megi.

Megi jest grzeczna?? Bo nasz slodziak jak nie spal to broil;) Teraz juz sie odrobinke uspokoila;)
qwwwwww - a to jest wlasnie napisane przez nia, bo uwielbia siedziec na klawiaturze:) Megi tez tak ma??

: 16 gru 2010, 00:20
autor: MischaPL
Jest sporo mniejsza od Megi.
Jak to możliwe? :) Megula waży 1,8 kg jest na maxa bobasem jeszcze :)
Megi jest grzeczna?? Bo nasz slodziak jak nie spal to broil;) Teraz juz sie odrobinke uspokoila;)
Oj tak , bardzo, jest przeciwieństwem Tytusa który był diabłem wcielonym, nie dawał spać, skakał w ciemności na głowę i dobrze się bawił :) Musieliśmy kilka nocy zamykać się w sypialni bo strach było mieć głowę odkrytą :) Później mu przeszło i wkroczył w etap w którym tkwi do dziś a mianowicie spania ze mną :) Potrafi całą noc przeleżeć na mojej szyi jak małe dziecko, pochrapując i dotykając mej twarzy swoimi łapkami :) Jest po prostu obrzydliwie rozpieszczony i jest totalnym misiem, w każdej chwili da się wziąć na ręce do góry brzuchem w ogóle się nie złości, wręcz przeciwnie. Megi zaś to inna bajka, nienawidzi podnoszenia :) Na razie nie przepada też szczególnie za głaskaniem, ale też jest bardzo subtelna , nic nie demoluje , nie amortyzuje sofy tak jak Tytus w swoich samotnych rajdach tapicerskich :D


qwwwwww - a to jest wlasnie napisane przez nia, bo uwielbia siedziec na klawiaturze:) Megi tez tak ma??
Raczej nie, dotychczas kładła się tuż nad klawą , za to preferuje stoły, Tytus o dziwo za nią nie włazi :)

: 16 gru 2010, 22:37
autor: FaBriCat
:))

Ale wyglądają razem świetnie ! :)

Fluffy jest mniejsza bo jest bardziej kompaktowa :)

1.8 to nie mało jak na 3,5 miesięczna kotkę.

Kocurki waża ok 2.

Mój który został w hodowli wazy 2,1 :)

A jest grubasem -zaraz wątek mu założę zresztą :)

Pozdrawiam wszystkich kociarzy <tańczy>

: 16 gru 2010, 22:51
autor: Dracanka
Zdjęcie Megi i Tytusa- fantastyczne! Piękne koty,bardzo fajna parka <serce>
Z wielką przyjemnością będę zaglądać do wątku <mrgreen>