Jesteśmy już po usg i mamy wszystkie wyniki.
Usg wyszło dobrze <mrgreen> nereczki czyste, serduszko i cała reszta w porządku <mrgreen> jedyne co zwróciło uwagę, to powiększone węzły chłonne w okolicy jelit (mam nadzieję, że głupot nie piszę, nie pamiętam dokładnie jak to brzmiało, a opis badania dostanę jutro). Najwyżej sprostuję <oops> Podobno nic to groźnego, jeżeli kot nie ma biegunek i nie wymiotuje często. Nic takiego nie ma miejsca, wiec mam się nie martwić.
Badania krwi też nieźle. Najgorzej wygląda badanie moczu, zwłaszcza, że jest pogorszenie od ostatniego badania z przed dwóch miesięcy.
Z całego tego przeglądu wynika, że Luna za mało pije. Luniak ma teraz jeść karmę RC Urinary, będzie po niej więcej pić. Za miesiąc znów mocz do kontroli. Mam nadzieję, że będzie lepiej.
Luniaka muszę pochwalić bo naprawdę pięknie zniosła badanie usg

Pobieranie krwi zresztą również. Moja kotunia kochana.
W domu, po umyciu Lunkowego brzuszka z żelu i osuszeniu go, Arek wkroczył do łazienki, zabrał kota na ręce <strach> i "uratował" przede mną <lol> wynosząc do pokoju. Po drodze jeszcze gadał do Luny, jaka ona grzeczna i że już wszystko dobrze.
Faceci! <lol>
[center]

[/center]