Strona 113 z 1986
: 09 sie 2012, 19:03
autor: margita
wow ... ale facet ... na takiej maszynie ... <shock>
nie ... no to teraz już w ogóle odjechałam ...
ale odjazdowa z Was para ... super ...
: 10 sie 2012, 09:01
autor: yamaha
No dobra, po tych "chlopowo-motorowych" emocjach, pora wrocic do sedna sprawy, czyli mojej Missy.
Wczoraj nastapil BUNT.
Taki prawdziwy.
Trzeci dzien z rzedu w misce byl KURCZAK (no bo jak dwa dni zjadla, to mnie sie zdawalo, ze sprawa zalatwiona i dalej w puszeczki kurczaka uderzac, zadowolona, ze moj kotek jednak miesko je).
A tu wczoraj (chyba Was Missy "doczytala" na forum) : tyle ile kurczaczka wlozylam do miseczki (czyli polowe puszeczki) tyle wieczorem, lekko podschnietego, w niej znalazlam
No i dawaj, starym zwyczajem : do smietnika... (juz przyzwyczajona bylam)
Mieczak ze mnie, oczywiscie, bo dalam Missy tunczyka (z kalamarami) - ktory zniknal oczywiscie w 2 minuty.
Mam nadzieje, ze ten kurczak z kawiorem tunczyka, ktory ostatnio dobrze jadla, jej sie nie odwidzi....

: 10 sie 2012, 09:39
autor: margita
no u mnie dwa dni kurczaka to max, z dodatkiem tuńczyka czy innych rybiastych już lepiej ...
muszę poczytac ile w składzie jest tej ryby jeśli jest składnikiem na drugim miejscu ...
może nie jest jej tak dużo i można dawac wtedy częściej ...
to byłby jakiś sposób ... <gwiżdże>
: 10 sie 2012, 09:41
autor: yamaha
No z tym kawiorem tunczyka to jest rewelacja, jest go chyba jakies 4% raptem
Wiec pewnie i codziennie nie byloby problemu (oczywiscie zmieniajac od czasu do czasu na rybke).
Ale az sie boje, zeby Missy sie tez ta Cosma nie odwidziala....ah ah ah
: 10 sie 2012, 09:43
autor: Sonia
To dawaj jej tego kurczaka z kawiorem. Tego smaku ryby to tam jest, jak kot napłakał, a w zasadzie jest to kurczak, więc możesz w taki sposób Missy pooszukiwać.
: 10 sie 2012, 09:44
autor: yamaha
Sonia pisze:To dawaj jej tego kurczaka z kawiorem. Tego smaku ryby to tam jest, jak kot napłakał, a w zasadzie jest to kurczak, więc możesz w taki sposób Missy pooszukiwać.
Tak bede robic !
Jeszcze Agnieszka mi o jakiejs innej mieszance kurczaka z tunczykiem i ryzem pisala, tez musze wyprobowac przy nastepnym zamowieniu

: 10 sie 2012, 09:46
autor: margita
chyba trzeba tak robic bo zbyt dużo do śmietnika idzie ... <lol>
ale nie ma reguły, te nasze brytki to wybredniaki są ... i nigdy nie wiadomo co im danego dnia zasmakuje ... oczywiście nie mówię o rybie ... <lol>
: 10 sie 2012, 09:51
autor: yamaha
Moja Missy byla najszczesliwsza kotka na swiecie, codziennie rybka <mrgreen>
Dopoki nie pojawila sie Sonia...
(oczywscie sie smieje, dziakuje Ci Soniu za Twe dobre rady <pokłon> )
: 10 sie 2012, 09:52
autor: Sonia
Tylko jej nie mów, że to przeze mnie, bo mnie znienawidzi <strach>
: 10 sie 2012, 09:54
autor: yamaha
Musialam na kogos zwalic.... <oops>
Przeciez nie moglam pozwolic kotu myslec, ze to w
mojej glowie zrodzil sie pomysl tego miecha w misce....
P.S. Jak stawiam miske z kurczakiem, to otwieram Twoje zdjecie na forum i pokazuje Missy
