Ech noooo, kuchnia jest i ona nie wymaga już większego porządkowania, ale bałagan i kurze udzieliły się każdemu pomieszczeniu, więc jest co robić. Mam nadzieję, że przez weekend uporam się ze wszystkim, bo szczerze, to jestem wykończona tym remontem. 5 tygodni harówy, bałaganu, krwawicy, nerwów...
Zdjęć kotków nie mam, po prostu nie mam na to czasu, no i co tu focić, wszechobecny nieporządek? <wsciekly> Odpoczywam w pracy, a do domu wracam i latam na miotle <diabeł>
Kotki mają się super, uwielbiają nowe meble, przesiadywanie przy oknie. No spójrzcie tylko, bez Sonii nie byłaby taka wytworna ta kuchnia, co nie? <mrgreen> Zdjęcia z komórki, więc byle jakie, ale są :-)
Kochane, obiecuję że na dniach się odezwę, w weekend zrobię fotki specjalnie z dedykacją dla Was! Pozdrawiam i głaski Waszym futerkom przesyłam! <serce> <serce> <serce>