Strona 114 z 352

Re: Bella & Carlos

: 19 wrz 2013, 01:07
autor: Dorszka
To prawda, na pewno był, bo poziom glukozy spada w "odstałej" krwi. Jeśli Bella będzie miała jeszcze robione badania krwi, proszę glukozę koniecznie sprawdzić na miejscu, glukometrem, lekarz na pewno ma. Tylko wtedy będzie Pani wiedziała, jaki jest naprawdę poziom glukozy.

Jutro się odezwę na pewno w sprawie diety. Według mnie w łapkach nie ma urazu - to znaczy nie tyle według mnie, ale potwierdzili to aż dwaj lekarze, i ja myślę, że to nie jest sprawa zwichnięcia/naciągnięcia, itp. Według mnie Belli trzeba będzie ustawić dietę, odpowiednio ja suplementować, kulawizna jest objawem stanu zapalnego w obrębie stawów, ale spowodowanego nieprawidłowym metabolizmem, a nie urazem. Tak mi się przynajmniej wydaje na podstawie diagnozy lekarzy (dobrze, że jest zdjęcie!), i tych parametrów krwi,które Pani wypisała. Czy obserwuje Pani u Belli na przykład drżenie łapek, jak śpi, albo jak się jej obcina pazurki? To nie jest nic złego ani strasznego, proszę się nie denerwować, tylko zbieram dane <mrgreen> Jakiego temperamentu jest Bella, czy jest z kotek delikatnych, ostrożnych, jak reaguje na hałasy (jak upadnie łyżka, jakieś takie nieoczekiwane rzeczy), jak reaguje na głaskanie? Przepraszam, że pytam, bo na 100 stronach wątku na pewno wyłowiłabym te informacje, ale jest Was już naprawdę bardzo dużo...

Na pewno trzeba sprawdzić krew jeszcze raz, ale zrobiłabym pełny profil, ze wszystkimi parametrami trzustkowo-wątrobowymi. Koniecznie trzeba sprawdzić ten nieszczęsny cukier, bo prawda jest taka, że w stresie potrafi bardzo podskoczyć, z drugiej strony na pewno spadł po tylu godzinach, więc to faktycznie niepokojące.

Re: Bella & Carlos

: 19 wrz 2013, 10:27
autor: AgnieszkaP
Dorszko, pytaj proszę jak najwięcej, a ja na wszystkie pytania z chęcią odpowiem :-)
(i nie Pani, po prostu Agnieszka ;-))) )

Podczas snu czy obcinania pazurków Belli łapki nie drżą. Podczas obcinania pazurków jest problem z przednimi łapkami, nie znosi tego zabiegu, po prostu wyrywa łapki. Jedna osoba sobie nie poradzi.
Jeśli chodzi o temperament, to jest to kot płochliwy i ostrożny, jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju nagłe hałasy (coś spadnie, zadzwoni dzwonek do drzwi) i obcych ludzi. Gdy zadzwoni dzwonek, szuka kryjówki.
W stosunku do nas jest bardzo otwarta, uwielbia głaskanie o każdej porze, często leży na plecach i do nas zagaduje, wciąż mi towarzyszy, przychodzi do mnie pod kołdrę. Niezbyt lubi noszenie na rękach. Uwielbia też wszelkie zabawy, co wieczór zachęca mnie do zabawy, z resztą Carlos też.
Jednocześnie jest to kot bardzo czujny. Gdy nie śpi, nasłuchuje odgłosów, rozgląda się, często patrzy, gdzie jest Carlos, co robi.

Bella jest kotem ciężkim. Waży ok. 6,5 kg. Jest przy tym bardzo szybka i skoczna (w przeciwieństwie do brata, którego ciężka pupina często gdzieś nie doskoczy).
Obecnie na polecenie weterynarza mam schowaną tubę, żeby ograniczyć jej skoki. Gdy z niej zeskakiwała na mały drapak, a później na podłogę, robiła to bardzo szybko (można powiedzieć w locie).
Często skacze też ze stołu. Z dużego drapaka ma idealne zejście, bo tuż przy nim stoją miękkie kanapy.

Dziękuję Ci Dorszko za cenne wskazówki. Nie pomyślałam, że problem może się wiązać z metabolizmem.
Bella jest bardzo wrażliwa na wszelkie zmiany karmy. Gdy próbowałam wprowadzać coś nowego, zaraz się drapała. Przez jakiś czas podejrzewałam, że winowajcą może być tuńczyk, ale teraz sama nie wiem. Zostałam przy Cosmie, po której Bella się nie drapie.

I futro - kiedyś chyba bardziej lśniło. Wciąż jest bardzo gęste, ale dość mocno się sypie.

Re: Bella & Carlos

: 20 wrz 2013, 00:05
autor: Dorszka
Ja ułożę stosowną epistołę, ale jutro dopiero, dziś tylko się melduję, że nie zapomniałam :)

Re: Bella & Carlos

: 20 wrz 2013, 14:59
autor: AgnieszkaP
Dorszka pisze:Ja ułożę stosowną epistołę, ale jutro dopiero, dziś tylko się melduję, że nie zapomniałam :)
:-) :kiss:

Re: Bella & Carlos

: 20 wrz 2013, 15:06
autor: AgnieszkaP
Nasza Anitka uszczęśliwiła mnie ostatnio takimi oto cudami <serce> <serce>
Miałam sama je obfotografować, ale jak weszłam na stronę Manitowiska, wiedziałam, że moje fotki nie będą tak piękne. Poza tym w strasznym niedoczasie jestem, o zaległościach na forum nie wspomnę...
Może dziś wieczorem uda się trochę poczytać, co u Was słychać :-) Pozdrawiam gorąco :roza:

Link do Manitowiska
http://manitowisko.blogspot.com/2013/09 ... niaki.html

Re: Bella & Carlos

: 20 wrz 2013, 15:08
autor: Becia
WSPANIAŁE !!!!!!

Re: Bella & Carlos

: 20 wrz 2013, 16:47
autor: Audrey
Agnieszko, już chwaliłam, ale jeszcze raz to zrobię. Kociaki są cudowne. <zakochana> Na pewno jesteś zachwycona :-)

Re: Bella & Carlos

: 20 wrz 2013, 18:02
autor: kotku
No piękne! Bella i Carlos jak się patrzy <pokłon> Ach jak ja zazdroszczę ludziom z talentem, takim jak Anita <oops>

Re: Bella & Carlos

: 20 wrz 2013, 20:04
autor: Danusia
Dopiero teraz doczytałam :(((( biedna Belunia <serce> bardzo mocno trzymam kciuki za dziewczynkę <ok> <serce> :kotek: :kotek:

Anita ma złote ręce i wspaniałe wielkie serducho <serce>
Koteczki zrobiła super rewelacyjnie jak zwykle wszystko w jej rękach jest niesamowite i niepowtarzalne :ok:

Re: Bella & Carlos

: 20 wrz 2013, 20:15
autor: MoniQ
Rewelacyjne bliźniaki :)