Re: Bella & Carlos
: 19 wrz 2013, 01:07
To prawda, na pewno był, bo poziom glukozy spada w "odstałej" krwi. Jeśli Bella będzie miała jeszcze robione badania krwi, proszę glukozę koniecznie sprawdzić na miejscu, glukometrem, lekarz na pewno ma. Tylko wtedy będzie Pani wiedziała, jaki jest naprawdę poziom glukozy.
Jutro się odezwę na pewno w sprawie diety. Według mnie w łapkach nie ma urazu - to znaczy nie tyle według mnie, ale potwierdzili to aż dwaj lekarze, i ja myślę, że to nie jest sprawa zwichnięcia/naciągnięcia, itp. Według mnie Belli trzeba będzie ustawić dietę, odpowiednio ja suplementować, kulawizna jest objawem stanu zapalnego w obrębie stawów, ale spowodowanego nieprawidłowym metabolizmem, a nie urazem. Tak mi się przynajmniej wydaje na podstawie diagnozy lekarzy (dobrze, że jest zdjęcie!), i tych parametrów krwi,które Pani wypisała. Czy obserwuje Pani u Belli na przykład drżenie łapek, jak śpi, albo jak się jej obcina pazurki? To nie jest nic złego ani strasznego, proszę się nie denerwować, tylko zbieram dane <mrgreen> Jakiego temperamentu jest Bella, czy jest z kotek delikatnych, ostrożnych, jak reaguje na hałasy (jak upadnie łyżka, jakieś takie nieoczekiwane rzeczy), jak reaguje na głaskanie? Przepraszam, że pytam, bo na 100 stronach wątku na pewno wyłowiłabym te informacje, ale jest Was już naprawdę bardzo dużo...
Na pewno trzeba sprawdzić krew jeszcze raz, ale zrobiłabym pełny profil, ze wszystkimi parametrami trzustkowo-wątrobowymi. Koniecznie trzeba sprawdzić ten nieszczęsny cukier, bo prawda jest taka, że w stresie potrafi bardzo podskoczyć, z drugiej strony na pewno spadł po tylu godzinach, więc to faktycznie niepokojące.
Jutro się odezwę na pewno w sprawie diety. Według mnie w łapkach nie ma urazu - to znaczy nie tyle według mnie, ale potwierdzili to aż dwaj lekarze, i ja myślę, że to nie jest sprawa zwichnięcia/naciągnięcia, itp. Według mnie Belli trzeba będzie ustawić dietę, odpowiednio ja suplementować, kulawizna jest objawem stanu zapalnego w obrębie stawów, ale spowodowanego nieprawidłowym metabolizmem, a nie urazem. Tak mi się przynajmniej wydaje na podstawie diagnozy lekarzy (dobrze, że jest zdjęcie!), i tych parametrów krwi,które Pani wypisała. Czy obserwuje Pani u Belli na przykład drżenie łapek, jak śpi, albo jak się jej obcina pazurki? To nie jest nic złego ani strasznego, proszę się nie denerwować, tylko zbieram dane <mrgreen> Jakiego temperamentu jest Bella, czy jest z kotek delikatnych, ostrożnych, jak reaguje na hałasy (jak upadnie łyżka, jakieś takie nieoczekiwane rzeczy), jak reaguje na głaskanie? Przepraszam, że pytam, bo na 100 stronach wątku na pewno wyłowiłabym te informacje, ale jest Was już naprawdę bardzo dużo...
Na pewno trzeba sprawdzić krew jeszcze raz, ale zrobiłabym pełny profil, ze wszystkimi parametrami trzustkowo-wątrobowymi. Koniecznie trzeba sprawdzić ten nieszczęsny cukier, bo prawda jest taka, że w stresie potrafi bardzo podskoczyć, z drugiej strony na pewno spadł po tylu godzinach, więc to faktycznie niepokojące.