Strona 117 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 24 lut 2014, 18:44
autor: Yolla
za orginalny jubileusz Agnieszko :winko:
atomeria pisze:Yollu, dla Ciebie zdjęcie trawki, sprzed tygodnia pewnie, obecnie jest mocno "przycięta"
<shock> rzeczywiście kosiareczki działają bardzo sprawnie <lol> <lol> <lol>
chyba też kupię bo może moje futra też by jadły (kwiatek podgryzały)

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 25 lut 2014, 08:23
autor: Sonia
Jak długo wyrasta taka trawa, żeby była taka bujna, jak na fotce?
Chyba też pomyślę o czymś takim.

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 25 lut 2014, 10:19
autor: Fusiu
Sonia pisze:Jak długo wyrasta taka trawa, żeby była taka bujna, jak na fotce?
Chyba też pomyślę o czymś takim.

No właśnie! To trawa z zooplusa? Zawsze bałam się,że taka wątła trawa to będzie przez Magnusa wyrywana wraz z korzeniami.. a ta wygląda na naprawdę fajnie zakorzenioną!

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 25 lut 2014, 10:28
autor: Beate
Za 424 dzień :-) :party:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 25 lut 2014, 22:47
autor: Joanna P.
To ja też, a co :winko:

Na fotkach okiennych widać jaki Puszek jest ogromny, albo Kitunia drobniutka <serce> <serce> :kotek: :kotek:

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 26 lut 2014, 07:19
autor: Audrey
Też mam pytanie, w jakim czasie wykiełkowała trawka? Ja posiałam wczoraj. Mamy trixie. Gimpeta nie było w zoologicznym.

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 26 lut 2014, 08:58
autor: atomeria
Dokładnie nie pamiętam jak długo rosła trawka, ale naprawdę szybko, chyba już po 5-7 dniach pierwszy raz dałam ją kotom.

Chyba będę musiała częściej zabierać Puszka na przejażdżki do weta, po tej wizycie prawie całą noc przespał przytulony do mnie <zakochana>
Dziś też Bajzelek spał w łóżku w moich nogach, a jemu zdarza się tak rzadko, ze można powiedzieć, że nigdy, do tego nie zwiał jak go szturchnęłam <shock> ani jak TŻ energicznie przewracał się z boku na bok <shock> A to już kompletna nowość, aż musiałam się upewnić, że żyje <lol>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 26 lut 2014, 11:01
autor: ozon
atomeria pisze:
ozon pisze:Myślałam, że pęknę ze śmiechu, jak to przeczytałam <lol>
Nie ma to jak kogoś rozbawić :-D 4240 dzień też będziemy, mam nadzieję, świętować <lol>

I tak przyglądam się tej trawce na Twoich zdjęciach, przyglądam, tylko gdzie ja ją będę chować przed tym moim kotem-demolką? <mrgreen> Muszę to jeszcze przemyśleć.
atomeria pisze:Chyba będę musiała częściej zabierać Puszka na przejażdżki do weta, po tej wizycie prawie całą noc przespał przytulony do mnie <zakochana>
Dziś też Bajzelek spał w łóżku w moich nogach, a jemu zdarza się tak rzadko, ze można powiedzieć, że nigdy
Taka niespodziewana noc z takimi pięknymi chłopakami to musi być coś :-) Tajga śpi z nami w nogach codziennie, już mi to nawet spowszedniało, już nie czekam z zaśnięciem, aż usłyszę "tup, tup, tup", ale Twój wpis uświadomił mi, że to jest po prostu niedocenianie codziennej małej radości, zwłaszcza, że kotu w każdej chwili może się odwidzieć <mrgreen>

I jeszcze pytanko, dostałaś już taurynę z Allegro? Testujesz, czy czekasz na opinię Danusiowej dr Agnieszki?

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 26 lut 2014, 11:11
autor: Zosiak
ozon pisze:...ale Twój wpis uświadomił mi, że to jest po prostu niedocenianie codziennej małej radości, zwłaszcza, że kotu w każdej chwili może się odwidzieć <mrgreen>
O to to - trzeba doceniac i sie cieszyc - nawet jak slodkie 5kg mosci sie na naszym pecherzu <lol> Sliczne zdjecia i juz wiem kto na forum rozpowszechnil uprawianie trawki <diabeł>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 26 lut 2014, 11:22
autor: atomeria
ozon pisze: Tajga śpi z nami w nogach codziennie, już mi to nawet spowszedniało, już nie czekam z zaśnięciem, aż usłyszę "tup, tup, tup", ale Twój wpis uświadomił mi, że to jest po prostu niedocenianie codziennej małej radości, zwłaszcza, że kotu w każdej chwili może się odwidzieć <mrgreen>
Nie wiem czy to reguła, ale u mnie tak właśnie było niestety :-) Więc ciesz się Asiu chwilą, bo nie wiadomo jak długo potrwa ;-)) Wydaje mi się, że zwłaszcza kotki bywają takie zmienne... Kocurki jakby mniej...
ozon pisze: I jeszcze pytanko, dostałaś już taurynę z Allegro? Testujesz, czy czekasz na opinię Danusiowej dr Agnieszki?
Dostałam, ale nie testuję jeszcze :(((( Jeszcze się nie rozeznałam ile właściwie powinnam jej podawać (bo jak z mięskiem to dokładnie wiadomo, ale ja karmię koty tylko suchym i puszkami). Więc jeśli czyta to ktoś, kto może coś podpowiedzieć, to będę wdzięczna za wszelkie sugestie :kwiatek:
Na opinię danusiowej Dr Agnieszki oczywiście czekam, tymczasem zapytałam moją Dr Wet, powiedziała, że jeśli to czysta tauryna, to najprawdopodobniej niczym nie różni się od Felini z zooplusa, poza ceną. Tak więc jestem spokojniejsza.
Do tej tauryny dołączona była taka maleńka miareczka (coś ok. 380mg), więc super.