Re: *Kostek*Sonia*Rominka*
: 22 mar 2016, 11:17
Dziewczyny -> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Róznie z tymi sesyjami bywa, modele kapryśni, nie dość, że trzeba się za nimi nalatać, to jeszcze trudno dostępni, rozpierzchają się jak karaluchy <lol> Tym razem Sonia się wypięła na aparat, za to Kościu objawił w różnych pozach, stąd te dysproporcje <oops>
Ale bardzo Ci dziękuję za te słowa, to najlepszy komplement jaki mogłam usłyszeć
Dziewczyny, polecam mimo wszystko lekturę we własnym zakresie! Pełno tego w necie, a bez podstaw się nie obejdzie. Trzeba mieć świadomość trójkąta ekspozycji, czyli jak zależne są od siebie parametry przesłony, czasu naświetlania i czułości matrycy ISO. Chętnie pomogę, ale to, co miałabym Wam przekazać znajduje się w opracowaniach. Zrozumienie tego będzie pierwszym krokiem do robienia zdjęć z własnymi ustawieniami, bo na automacie cudów się nie zdziała. Jakbyście miały pytania, to piszcie, na ile będę w stanie, to pomogę <mrgreen> Polecam internetowe darmowe kursy, szkolenia, warsztaty, na pewno będą bardzo przydatne!
Dziękujemy Cioteczki za te przemiłe wpisy, już lecimy do Was, czas nadrobić zaległości!
Róznie z tymi sesyjami bywa, modele kapryśni, nie dość, że trzeba się za nimi nalatać, to jeszcze trudno dostępni, rozpierzchają się jak karaluchy <lol> Tym razem Sonia się wypięła na aparat, za to Kościu objawił w różnych pozach, stąd te dysproporcje <oops>
Asiaaaa <serce> Myślę, że mam szansę sporo się nauczyć, zdobyć zawód przede wszystkim, bo to szkoła policealna, dwuletnia. W temacie fotografii mam jeszcze ogromnie dużo do zrobienia, jestem u podstaw Mount Everestu! Brakuje mi techniki, chociaż to, co ważne, czyli oko, zmysł, jak mawiają, mam <mrgreen> Oglądając fotografię najlepszych widzę jaka daleka droga mnie czekaFusiu pisze:Nie-sa-mo-wi-te![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Co za cuda <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Powalające zdjęcia. Jesteś pewna,że na kursie fotografii będą w stanie coś Cię nauczyć?
Dziewczyny, polecam mimo wszystko lekturę we własnym zakresie! Pełno tego w necie, a bez podstaw się nie obejdzie. Trzeba mieć świadomość trójkąta ekspozycji, czyli jak zależne są od siebie parametry przesłony, czasu naświetlania i czułości matrycy ISO. Chętnie pomogę, ale to, co miałabym Wam przekazać znajduje się w opracowaniach. Zrozumienie tego będzie pierwszym krokiem do robienia zdjęć z własnymi ustawieniami, bo na automacie cudów się nie zdziała. Jakbyście miały pytania, to piszcie, na ile będę w stanie, to pomogę <mrgreen> Polecam internetowe darmowe kursy, szkolenia, warsztaty, na pewno będą bardzo przydatne!
Dziękujemy Cioteczki za te przemiłe wpisy, już lecimy do Was, czas nadrobić zaległości!