Strona 119 z 205
: 28 lut 2012, 13:11
autor: Mago
Sonia pisze:Mago a co z jedzeniem teraz. Jak nie ma już kryształków to wracasz do normalnej karmy, czy nadal masz stosować Urinary? I jak długo już je tą karmę?
Teraz wcina RC Britisha, bo mam go aktualnie w domu. Wet pozwolił (stopniowo, rzecz jasna) wracać do typowej karmy. Wracamy więc.
Na pewno nie wrócę do Orijena. Konieczność przestawienia Luny na karmę leczniczą przyniosła ten niespodziewany dla mnie efekt, że w końcu przestała się drapać. Nie, żeby drapała się jakoś mocno czy często. Nie miała żadnych ranek, czy łysych placków. Po prostu od czasu do czasu gdzieś coś ją swędziało. Futro, skórę oglądałam dokładnie, ale nic nie było widać.
Urinary jadła prawie dwa miesiące i praktycznie dostawała tylko to, zgodnie z zaleceniem naszego weta. Kryształy poszły precz i poszło precz drapanie, obstawiam więc, że Orijen był przyczyną świądu. Na wszelki wypadek podaję jej teraz tylko Britisha i obserwuję. Na razie się nie drapie. Jeżeli będzie dobrze, to wprowadzę jej RC dla kastrowanych kotek/kocurków, no i oczywiście za jakiś czas ponowię badania moczu, czy tam wszystko dobrze.
Rzuciło mi się w oczy jeszcze to, że odkąd się przestała drapać znów włazi mi na kolana, czy przychodzi poleżeć na mnie w nocy. Sądzę, że wcześniejszy dyskomfort skóry sprawiał, że pieszczoty nie były aż tak mile widziane... no ale to takie moje domysły :-)
: 28 lut 2012, 13:19
autor: Sonia
Mago, ja za to zauważyłam, że odkąd Tami jest na Urinary i nie dostaje już ponad 2 miesiące bezzbożówki, zaczynają mu znikać te czarne kropki na brzuszku co miał. Ma jeszcze trochę wokół niektórych sutek, ale o niebo lepiej już ten brzuch wygląda. Nie wiem czy to może mieć coś wspólnego, ale takie odnoszę wrażenie.
: 28 lut 2012, 13:48
autor: Dracanka
Bardzo się cieszę, że Luniak taka wzorcowa :-) I kciukam, żeby dobrze zawsze było :-)
Cieszę się też, że odważnie piszesz o karmieniu Lunki RC Britishem. Nie do końca rozumiem nagonki na te karmy, bo ja odkąd wróciłam do RC , nie mam już problemów z futrem Dantego. Wszystko jest dobrze tolerowane i kotom smakuje. Futro, oprócz tego że linieje już na wiosnę - ma się dobrze. Przepraszam za <offtopic>
A jakieś jedno maluteńkie zdjątko Luneczki może odgrzebaaałabyś w szufladzie... ? <oops>
: 28 lut 2012, 19:32
autor: AgnieszkaP
Brawo Luneczko <klaszcze> Tak trzymać!!!
: 28 lut 2012, 19:38
autor: kotku
Ale się cieszę! Super! Gratuluję prawidłowych wyników i tego, że Lunkę już nic nie swędzi <klaszcze> <tańczy> Oby tak dalej. Na wszelki wypadek trzymam kciuki za pełen powrót do normalnego jedzonka. <ok>
: 29 lut 2012, 08:04
autor: Agnieszka7714
Dracanka pisze:Bardzo się cieszę, że Luniak taka wzorcowa :-) I kciukam, żeby dobrze zawsze było :-)
Cieszę się też, że odważnie piszesz o karmieniu Lunki RC Britishem. Nie do końca rozumiem nagonki na te karmy, bo ja odkąd wróciłam do RC , nie mam już problemów z futrem Dantego. Wszystko jest dobrze tolerowane i kotom smakuje. Futro, oprócz tego że linieje już na wiosnę - ma się dobrze. Przepraszam za <offtopic>
A jakieś jedno maluteńkie zdjątko Luneczki może odgrzebaaałabyś w szufladzie... ? <oops>
Przepraszam, że też zaśmiecę wątek, ale ja też odkąd zaczełam podawać RC skończyły się problemy. A byłam taką przeciwniczką tej firmy. <oops>
Mago przepraszam za śmiecenie i wołam o zdjęcia.
Poza tym nie wem czy zauważyłyście, coś nam Mago oszczędza z fotkami. Takie piękne robisz zdjęcia i taki chitrus z Ciebie.

chowasz je gdzieś po zakamarkach swojego kompa i nie pozwalasz ujrzeć światła dziennego <gwiżdże>
: 29 lut 2012, 08:47
autor: kotku
.... a to nieładnie tak chować takie fotki i takie futro przed światem.. nieładnie, nieładnie

: 29 lut 2012, 09:11
autor: Gosia i Ira
Brawo Luniaczku wspaniały

: 29 lut 2012, 18:48
autor: Mago
Agnieszka7714 pisze:
Przepraszam, że też zaśmiecę wątek...
Żadne to zaśmiecanie :-)
A nowych zdjęć nie mam

nie ma kiedy poszaleć z aparatem. Mam w planach poprawę w tym temacie <mrgreen> Wprosiłam się nawet do znajomych pod kątem obfotografowania ich futra bo na moim blogu wieje nuuudą...
Mam nadzieje, że w końcu w naszym życiu powieje spokojem i stabilizacją, a nasza domowa "puszka pandory" wyczerpała swój asortyment. No przynajmniej na jakiś czas.
Jutro nowy miesiąc <mrgreen> Lunka
patronem marca <serce>
Arek bardzo dumny z tego faktu. Bo to już jego kotka jest. Zdrajczyni jedna

: 01 mar 2012, 09:33
autor: Agnieszka7714
U mnie Lunia już wisi od wczoraj i spogląda swoim rozmarzonym wzrokiem. A w puszce Pandory to podobno na samym dnie zamknęli nadzieję, o której wszyscy zapominają. Więc jak juz się wyczerpały wszystkie złe rzeczy, to teraz ta nadzieja przed Wami. Życzę Wam tego spokoju i nudy, a my dzięki temu poogladamy
