Re: FORREST - sreberko z Łodzi
: 09 cze 2014, 20:36
No i sprawa rozwiązana. :-)
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Betuś pisze:"Bohun nic się nie zmienia , nadal ma słodki pychol jak dzieciaczek
(...) Nie należy do najodważniejszych, jest raczej zachowawczy ale jak się go weźmie na ręce to jest zadowolony, pozwala się głaskać, tulić i całować bez problemu. Pozwala przy sobie zrobić wszystko, wcale nie protestuje."
hehehehehee......yamaha pisze:Betuś pisze:"Bohun nic się nie zmienia , nadal ma słodki pychol jak dzieciaczek
(...) Nie należy do najodważniejszych, jest raczej zachowawczy ale jak się go weźmie na ręce to jest zadowolony, pozwala się głaskać, tulić i całować bez problemu. Pozwala przy sobie zrobić wszystko, wcale nie protestuje."
Uprzejmie Ci przetlumacze, jak nalezy to czytac <mrgreen> :
Bohun nic sie nie zmienia, nadal ma prazki na pycholu, matko, chyba nigdy nie znikna.
(...) Cykor z niego okrutny, jest raczej panikarzem ale jak sie uda go dorwac w kacie i na sile wziac na rece, to nie gryzie. No.. nie mocno. Pozwala sie glaskac, tulic i calowac bez problemu (jak druga osoba mu trzyma glowe). Pozwala przy sobie zrobic wszystko, wcale nie protestuje. Znaczy sie mozna sie przy nim umyc i ubrac. Tylko troszke trzeba uwazac na lydki, zeby nie podrapal".
<lol> Ojjjj tam <święty>Miss_Monroe pisze:Yamaha wiesz co... nie kupiłabym nigdy od Ciebie kota <lol>
yamaha pisze:Betuś pisze:"Bohun nic się nie zmienia , nadal ma słodki pychol jak dzieciaczek
(...) Nie należy do najodważniejszych, jest raczej zachowawczy ale jak się go weźmie na ręce to jest zadowolony, pozwala się głaskać, tulić i całować bez problemu. Pozwala przy sobie zrobić wszystko, wcale nie protestuje."
Uprzejmie Ci przetlumacze, jak nalezy to czytac <mrgreen> :
Bohun nic sie nie zmienia, nadal ma prazki na pycholu, matko, chyba nigdy nie znikna.
(...) Cykor z niego okrutny, jest raczej panikarzem ale jak sie uda go dorwac w kacie i na sile wziac na rece, to nie gryzie. No.. nie mocno. Pozwala sie glaskac, tulic i calowac bez problemu (jak druga osoba mu trzyma glowe). Pozwala przy sobie zrobic wszystko, wcale nie protestuje. Znaczy sie mozna sie przy nim umyc i ubrac. Tylko troszke trzeba uwazac na lydki, zeby nie podrapal".