Strona 13 z 51

: 12 lip 2012, 21:21
autor: Szopi
No niestety taki urok Brysi, że sypie się z nich futerko, ale jako tako znaleźliśmy na to sposób, ponadto każdy nasz gość na pożegnanie dostaje rolkę do ubrań <diabeł>

: 12 lip 2012, 21:27
autor: Witcha
Ja tak kocham te moje kocięcia, że nie wyobrażam sobie domu bez kłaczków już... ;) ale czasem na czarnych ubraniach przed wyjsciem walka rolką "chwilę" trwa...
a jaki to sposób? furmi czy jeszcze coś innego?

: 12 lip 2012, 21:41
autor: Szopi
furmi, furmi :) poza tym odkurzacz z taką fajną nakładką plus rolki samoprzylepne, plus meble/tkaniny, które jakoś specjalnie nie łapią włosia. A ponad wszystko regularne odsierściowienie domu i futerek :) jeżeli dziennie poświęci się dosłownie kilka chwil na bieżące latające futerko, to później nie ma najmniejszego problemu

: 12 lip 2012, 21:57
autor: Witcha
no ja też rozpracowuję różne metody - na przykład myślę pozbyć się tapicerki z tych pasiastych krzeseł, na jednym z których jest uwieczniona Ninusia... nie dość że kolorystycznie psują mi cały "układ" to sierść łapią z powietrza... a jak jest w domu tacker to taka tapicerka na krześle to naprawdę kilka chwil - tylko teraz wytrwale szukam materiału...

No i furmi - czytam o tych ciut tańszych, dziewczyny zadowolone więc nie ma się co ociągać tylko składać zamówienie...

jakie u Was śliczności <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> głaski dla malutków.... :kotek: :kotek:

: 12 lip 2012, 22:07
autor: Szopi
Dziękuję <oops>

U nas furminator był używany wcześniej głównie do wyczesywania psiej sierści, mieliśmy dużego owczarka Kaukaskiego, z którego w szczytowych momentach wyczesywaliśmy kopę sierści wielkości samego psa, więc taki mini kotek nie był nam straszny :)

: 12 lip 2012, 22:17
autor: Witcha
hehehe jak się kocięta tygodniowe porównuje do owczarka kaukaskiego... hihihi ;)

to ta odrobinka futra na skórze rzeczywiście niestraszna ;)

ja o furminatorze dowiedziałam się z forum tutaj i w dodatku na początku jakoś tak przekręcałam nie wiem czemu na furmiRator, dopiero jak do mnie dotarło skąd nazwa (terMINATOR) to się przestałam mylić....

: 12 lip 2012, 22:27
autor: Szopi
nie no, maluszki jeszcze nie tracą tych swoich puchatych włosków :)

Staram się jednak niezbyt często używać tego typu urządzeń, bo jednak Bryś to Brys i troszku tego podszerstka musi mieć :) Jeżeli zachodzi taka konieczność to raczej wyciągam tylko ten lużny włos - czy to podszerstek, czy igłowy, który wyraźnie wędruje po reszcie futerka

: 12 lip 2012, 22:35
autor: Witcha
;) a ja myślałam, że to maluszki furminatorowane ;)

tak myślę właśnie że to rozsądnie trzeba wyczesywać, to co już się do kota nie klei..

a tu Ninuś na skanerze mi towarzyszy teraz, zdjęcie z komórki więc bardziej niz kiepskie jakościowo ale mnie sie podoba ;) bo z Ninoczkiem

Obrazek

: 12 lip 2012, 22:37
autor: Szopi
ten głęboki kolor oczka <zakochana>

: 12 lip 2012, 22:39
autor: Witcha
tak po prawdzie to ciut przekłamany na zdjęciu, w realu ciut jaśniejsze, ale można zawsze powiedzieć że na halołin hoduje ;)