Boni- brytyjczyk, który odmienił moje domostwo :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Nie ma to, jak fotki futerek na łonie natury :-) :kotek:
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

Witamy serdecznie po baaaaardzo długiej przerwie, ale przynajmniej zwieńczonej tytułem magistra :)

Boni urósł jak na drożdżach- w przyszłym tygodniu czeka go zabieg kastracji.

Wakacjujemy się w ogródku, a pod moją nieobecność kot podróżuje do domu rodziców- wyjątkowo mu się to podoba, więc chyba muszę wyjeżdzać częściej <lol>

Pozdrawiamy upalnie !

Najfajniej na huśtawce :)

Obrazek


Ptaszki uwiły sobie gniazdko i małe się wykluły. Co to za dziwne dźwięki...

Obrazek


Obrazek
Awatar użytkownika
asiunia0312
Posty: 1208
Rejestracja: 16 sty 2012, 10:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Olsztyn

Post autor: asiunia0312 »

Gratuluję magistra <ok>

A Boni jak urósł <shock> Jak nie ten sam kot <mrgreen>

trzymam kciuki za kastrację :ok:

Przesyłam :kotek: i pokazuj częściej tego przystojniaka :hammer:
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Post autor: margita »

faktycznie z Boniego przystojniacha ... <zakochana> fotki w ogrodzie fajne ... nie ma to jak na wolności ... oczywiście kontrolowanej ... <lol>
ja również gratuluję magistra ... <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>

no i kciuki za bezproblemowy zabieg ... <ok>
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

Boni już po zabiegu kastracji... więcej hałasu i nerwów niż to warte :-D

Po przyjeździe do domu większego chodzącego nieszczęścia to nie widziałam- musiałam mu trzymać dupkę i poruszać się z nim, bo ciągle się wywracał :-o no i te oczka biedne, takie nie jego, jakby mi kota podmienili <shock> i brak traktorka- to była rzecz niebywała, biorąc pod uwagę, że dla Bonisia mizianie się to podstawowe czynności dnia.

A następnego dnia kawaler zapomniał o wszystkim! <klaszcze>

Rano przyszedł do łóźka się poprzytulać, traktorek załączył, drzwi na ogródek mu otworzyłam i oddał się obserwacji robaczków- czyli wszystko wróciło do normy! :ok:

Dziś, 2 dni po zabiegu, to już w ogóle nie pamięta, że coś się działa- no tyle może, że dwóch śliweczek mu z tyłu brakuje... a może ich tam nigdy nie było?? <tańczy>

Także nie ma się co stresować, zabieg faktycznie nie taki straszny :-)


Relaksik przy upale

Obrazek
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Post autor: Agnes »

Po pierwsze gratuluje magistra :ok:
Po drugie, jaki on jest duży miś :kotek: i w dodatku dzielny :-) ciesze sie, ze tak szybko doszedł do siebie :-)
Awatar użytkownika
ania_mruffka
Posty: 84
Rejestracja: 21 mar 2012, 14:38

Post autor: ania_mruffka »

Dziękuję ślicznie :-)

weterynarz zważył Boniego i wyszło 4,4 kg. Nie jest to jeszcze szczyt możliwości brytków, ale wet stwierdził, że z cała pewnością po kastracji jeszcze urośnie <tańczy>
nie pozostaje nic innego jak czekać i obserwować :-D
Awatar użytkownika
Szopi
Hodowca
Posty: 1322
Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
Hodowla: Mikołówka*Pl
Płeć: Kobieta
Skąd: Kt.

Post autor: Szopi »

Fajny Kiciuś... :kotek:
Tak, tak z pewnością jeszcze urośnie :)
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Post autor: kotku »

No i już po bólu :ok: Teraz będzie mu lżej biegać bez tych obciążników <lol> :kotek: Głaski dla dzielnego Boniego :kotek:
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Post autor: kosanna »

Gratuluję stopnia naukowego! Wykastrowali go! Biedaczek, ale może dzięki temu przykremu zabiegowi stanie się jeszcze większym pieszczochem! I puszczony na łono natury nie pobiegnie za jakąś kotką. ;-)) :-)
Zablokowany