Strona 123 z 354

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 05 mar 2014, 17:55
autor: yamaha
Beate pisze:Kitka oooo jaki śliczny ptaszek
Bajzelek oooo jaki smaczny ptaszek
Puszek to nie ja zjadłem tego ptaszka <lol>
:ok: <lol> dokladnie !

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 05 mar 2014, 18:15
autor: AgnieszkaP
Jaka śliczna kochana psina <serce> wygląda na dużo młodszą :kotek: Ma cudownie lśniącą sierść <zakochana>
Kitunia z Bajzelkiem chętnie by pewnie po podwórku pobiegali, a Puszek-Okruszek wcale by się nie wysilał, bo po co ;-))
A na pierwszej fotce i Ty Aga się załapałaś <mrgreen> :ok:

Też mam Elektroluxa Ergorapido, tyle że w kolorze pomarańczowym (Yamaszka ma identiko). Sam patent jest dla mnie super, poręczny, dobrze zbiera sierść i żwirek, ale coraz krócej działa. Początkowo mogłam prawie całe mieszkanie oblecieć, a teraz łazienkę, przedpokój i koniec <kciukwdół> Muszę się dowiedzieć w serwisie, czy można temu zaradzić.

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 05 mar 2014, 18:34
autor: Becia
Beate pisze:Kitka oooo jaki śliczny ptaszek
Bajzelek oooo jaki smaczny ptaszek
Puszek to nie ja zjadłem tego ptaszka <lol>
:haha: :haha: :haha:

Puszek ma pięknie oczka wybarwione, mam do niego wielką słabość <serce> <serce> <serce>
Bajzelek, niebieska klasyka. Kocham tego kota <serce> <serce> <serce>
Kitunia, niezwykle dziewczęcy wdzięk od niej bije <serce> <serce> <serce>
W tle nawet Agnieszka nam się pokazała, ale bardzo niewyraźnie widać <mrgreen>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 05 mar 2014, 18:40
autor: Fusiu
Zdjęcie kituni.. boskie buhahahaha <rotfl>

LOVE IT <lol> <lol> <lol> <lol>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 05 mar 2014, 23:07
autor: Kathi
Sonia pisze:
Beate pisze:
MoniQ pisze:Kłaki na podłodze to pół biedy, bo faktycznie 5 minut i odkurzone
Jak byś miała trzy piętra ciemnych podłóg,ciemne schody, a na nich liliowy podszerstek ,to nie takie 5 minut :-) Ale czego służba nie robi
Jaki z tego wniosek? <mrgreen> Trzeba kapitalny remont zrobić i wymienić podłogi pod kolor kota <lol>

Co sie nie robi dla kotow :->
<lol>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 06 mar 2014, 00:48
autor: Agnes
Beate pisze:Kitka oooo jaki śliczny ptaszek
Bajzelek oooo jaki smaczny ptaszek
Puszek to nie ja zjadłem tego ptaszka <lol>
lepiej bym tego nie ujęła <lol> <lol>
Puszka mina mówi sama za siebie <rotfl>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 07 mar 2014, 12:20
autor: atomeria
AgnieszkaP pisze: Sam patent jest dla mnie super, poręczny, dobrze zbiera sierść i żwirek, ale coraz krócej działa. Początkowo mogłam prawie całe mieszkanie oblecieć, a teraz łazienkę, przedpokój i koniec <kciukwdół> Muszę się dowiedzieć w serwisie, czy można temu zaradzić.
To chyba bolączka wszystkich urządzeń akumulatorowych. Trochę zdziwiło mnie to co przeczytałam w instrukcji - żeby w celu przedłużenia żywotności akumulatora zawsze przechowywać odkurzacz w stacji dokującej (czyli podłączonego do ładowarki) <shock> Agnieszko, tak robisz?

No więc odkurzacz od razu mi się spodobał, jest świetny, ale myślałam, że się rozpłaczę, jak się okazało, że nie mieści się pod sofę <lol> a tam (i pod stolikiem kawowym) zawsze najwięcej kłaków się zbiera.

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 07 mar 2014, 12:23
autor: Jennefer
Cudne masz te kociaki <mrgreen> Mój Maciej nie daje sobie przetłumaczyć, że im więcej kotków w domu tym więcej szczęścia <mrgreen>

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 07 mar 2014, 12:27
autor: AgnieszkaP
atomeria pisze:[...]Trochę zdziwiło mnie to co przeczytałam w instrukcji - żeby w celu przedłużenia żywotności akumulatora zawsze przechowywać odkurzacz w stacji dokującej (czyli podłączonego do ładowarki) <shock> Agnieszko, tak robisz?
Tak, ładuje się non-stop. Mój brat ma odkurzacz z tej serii, ale kupił go ze dwa lata wcześniej (też cały czas ładowany) i śmiga aż miło.
atomeria pisze:No więc odkurzacz od razu mi się spodobał, jest świetny, ale myślałam, że się rozpłaczę, jak się okazało, że nie mieści się pod sofę <lol> a tam (i pod stolikiem kawowym) zawsze najwięcej kłaków się zbiera.
Też się zmartwiłam, jak mi pod łóżko nie wszedł, grubas jeden :-/////

Re: Kitka, Bazyl i Eliot

: 07 mar 2014, 12:40
autor: atomeria
Jennefer pisze: Cudne masz te kociaki <mrgreen> Mój Maciej nie daje sobie przetłumaczyć, że im więcej kotków w domu tym więcej szczęścia <mrgreen>
Ja też nie chciałam wierzyć, kiedy kilka lat temu mówiła mi tak moja koleżanka z pracy ;-)) Ona wręcz mówiła, że im więcej kotów w domu, tym więcej miłości.
Dziękuję :kwiatek:
AgnieszkaP pisze: Tak, ładuje się non-stop. Mój brat ma odkurzacz z tej serii, ale kupił go ze dwa lata wcześniej (też cały czas ładowany) i śmiga aż miło.
Pewnie producent stwierdził, że błędem jest pakowanie do takiej zabawki trwałego akumulatora, bo w ten sposób pozbywa się klienta na wiele wiele lat ;-)) a nie o to producentowi chodzi...