Dziękuję bardzo za ciepłe słowa <serce>
Powiem szczerze, że się nie spodziewałam, tym bardziej, że raczej wyluzowana byłam, w sobotę na disco skoczyłam, nogą wykręciłam, pośmiałam się, pełen relaks :-) Tak to jest z tym dziadostwem, odzywa się wydawałoby się, bez powodu, a to może gdzieś emocje trzymałam skumulowane. Niestety, mam tak od dziecka, w ten sposób mój organizm "radzi" sobie ze stresem
Aaaa i w piątek byłam przecież na mega koncercie Julii Marcell <serce> Uwielbiam ją, jest cudowna, taka niszowa i nie przesiąknięta komercją! Z desperacją, narażając własne życie wychylając się przez barierkę (miejscówka na balkonie), udało mi się uścisnąć jej rękę, kiedy witała się z fanami <mrgreen> Muszę stwierdzić, że miała tak samo zimne ręce, jak ja miewam notorycznie <roll> Naprawdę było czarodziejsko, kilkukrotne bisy, owacje <serce> Kocham ją i polecam Wam <mrgreen>