Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
Soniu o tutaj kilka informacji, co prawda o innej jednostce chorobowej , ale zwiazanej z zapaleniem pęcherza i struwitami. Mnie najbardziej uderzyło to, iż zdaniem zródła leczenie spraw zwiazanych z kocim siku najpier należy leczyć zniemiając nastawienie kota do życia. No i podkreslone zdanie iz kryształy w moczu nie są końcem świata. Może nie należy traktować tego jak prawde absolutną ale może to pozwoli Ci sie nieco uspokoić.
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=36 ... y#p7982677
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=36 ... y#p7982677
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Dziękuję Zafira. Z piciem to już zadziałaliśmy. Mają dwie miski rozstawione, a do tego zakupiłam fontannę. Oba koty piją znacznie więcej dzięki fontannie, a i zwykłe miski też odwiedzają.
Jedyne co mnie zadziwia to udziwnienie Tamiego. Czy Wasze koty też przepadają za ciepłą wodą? Mój Tami najlepiej to piłby tylko ciepłą wodę. Przez niego muszę dolewać do misek ciepłej wody, a z fontanny spuszczam trochę wody przez słomkę i też dolewać ciepłej, wtedy się nadaje najlepiej do picia. I gdzie tu zasada, że koty lubią świeżą, chłodną wodę? Ja bym musiała mieć jakiś podgrzewacz jeszcze do tej fontanny :-)
Jedyne co mnie zadziwia to udziwnienie Tamiego. Czy Wasze koty też przepadają za ciepłą wodą? Mój Tami najlepiej to piłby tylko ciepłą wodę. Przez niego muszę dolewać do misek ciepłej wody, a z fontanny spuszczam trochę wody przez słomkę i też dolewać ciepłej, wtedy się nadaje najlepiej do picia. I gdzie tu zasada, że koty lubią świeżą, chłodną wodę? Ja bym musiała mieć jakiś podgrzewacz jeszcze do tej fontanny :-)
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
- BRI van Doro
- Hodowca
- Posty: 164
- Rejestracja: 14 paź 2011, 16:26
- Hodowla: Cats van Doro*PL
- Kontakt:
- Dorota
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1291
- Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kamień Pomorski
Soniu u nas jest podobny problem ale ja nie zrezygnowałam z mięska jak wcześniej już o tym pisałam ..... <oops>
Zrobisz jak zechcesz ja z Dorszką przerobiłam temat z każdej strony..... Na ten moment spadku z wagi Guru nie widać (to mnie trochę martwi bo jedzonko okrojone a on papuśny jak zawsze
) ale w kuwecie nic się nie dzieje i wody oba kotki piją dużo. U nas misek dużo w różnych mijscach i dwa poidła.
Soniu głowa do góry, nasze koty mają taką urodę, że prócz skołonności do tycia zbiera im się to świństwo.
Myślę ,że pewne poczynania trzeba wypośrodkować, ma na myśli jedzonko mokre, skoro nasze chłopaki tak kochają chrumkać mięsko to troszkę można im to życie umilić .Ale żeby nie szkodziło na deser podać pastę uro pet. :-)
Zrobisz jak zechcesz ja z Dorszką przerobiłam temat z każdej strony..... Na ten moment spadku z wagi Guru nie widać (to mnie trochę martwi bo jedzonko okrojone a on papuśny jak zawsze
Soniu głowa do góry, nasze koty mają taką urodę, że prócz skołonności do tycia zbiera im się to świństwo.
Myślę ,że pewne poczynania trzeba wypośrodkować, ma na myśli jedzonko mokre, skoro nasze chłopaki tak kochają chrumkać mięsko to troszkę można im to życie umilić .Ale żeby nie szkodziło na deser podać pastę uro pet. :-)