Lolek

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 783
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Re: Lolek

Post autor: Aga12 »

Ja też trzymam za Was kciuki. <ok>
Wszystko będzie dobrze!Słowo!
Awatar użytkownika
Joanna P.
Posty: 2644
Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05

Re: Lolek

Post autor: Joanna P. »

Chciałam napisać: "Loluś, trzymaj się chłopie, lżejszy=szybszy, więc PO też będzie super!", a tu muszę napisać: "Ewa, trzymaj się kobieto ... jutro też będziesz lżejsza jak spadnie Ci kamień z serca" :-)
Wobec tego za Was mocne <ok>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Lolek

Post autor: asiak »

Ewuś, przecież wiadomo, że wszystko pójdzie tak jak trzeba :-)
Nie stresuj się, u kocurków to prosty zabieg :-)
<ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Nadialena
Posty: 288
Rejestracja: 12 lut 2013, 18:17

Re: Lolek

Post autor: Nadialena »

Lolusiu kochany bądź dzielny :kotek:
Ewuniu nie denerwuj się, wszystko będzie dobrze, jeteśmy z Wami :hug:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Lolek

Post autor: Sonia »

Ja też trzymam kciuki za Lolusia <ok> :kotek:
Na pewno będzie wszystko dobrze, nie może być inaczej, skoro tu taka armia kciuków się zameldowała <mrgreen>
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Dzięki za wsparcie, dzięki Wam wiem, że będzie dobrze <mrgreen>
Głodówka rozpoczęta!
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Lolek cierpiąc okrutnie przeżył noc bez jedzenia. O 1 w nocy demonstracyjnie położył się w miejscu, gdzie ZAWSZE była miseczka pełna pachnących chrupek. Wyglądał, jakby nie miał siły głowy podnieść, zawodził miaucząc (a raczej wyjąc) z głodem w oczach. Tż wziął go na ręce jak niemowlę (kot osłabiony to i chodzić nie mógł <lol> ), zaniósł do łóżka i położył. Lolek jak zwinna gazela przeskoczył przez pół łóżka i galopem do miseczek (cudowne ozdrowienie). Z tej rozpaczy chyba tam zasnął. O koncertach do nieistniejącej miseczki o 4 nad ranem nie wspomnę. Rano kot radośnie biegał po mnie w łóżku wołając: Pobudka, śniadanie, ŚNIADANIE, JEEEEEEEŚĆ!!!!
Od paru dni mocz w kuwecie jest dość intensywny, czyli decyzja w czasie. Nie wiem, czy ma to jakiś związek z zapachem siuśków, ale Lol przestał je zakopywać. A może to bunt młodzieńczy?
Awatar użytkownika
tymabri
Hodowca
Posty: 1135
Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
Hodowla: Tymabri*PL
Kontakt:

Re: Lolek

Post autor: tymabri »

Biedactwo... ciężko kotu zrozumieć, czemu micha pusta... dołączam z kciukami za zabieg <ok>
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Lolek

Post autor: MoniQ »

Wiem, że nie powinnam się śmiać z kociego dramatu ale tak obrazowo przedstawiłaś ten Lolkowy głód, że padłam ;D
Trzymam kciuki!
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Lolek

Post autor: Sonia »

Dla mnie to też była udręka straszna, jak musiałam miśki głodzić przed kastracją. Żeby mi serce całkiem nie pękło to rano poszłam do sklepu i wróciłam dopiero jak był już też czas, żeby spakować kota i jechać do weta. Nie wiem, jak bym wytrzymała siedzieć w domu do godz. 11 i nie dać bryśkom jedzenia.
Zablokowany