Strona 129 z 144

Re: Krem z czekoladą… Ami Pretty Baloo*PL & Egon Luna-Gatto*

: 01 sty 2017, 19:26
autor: DorotaK
Anetko to i od nas samych radosnych chwil w Nowym Roku <ok>
Spełnienia marzeń, zdrówka i samych grzecznych kotełków <aniołek>

A dla czekoladowo-kremowego teamu dużo myszek, piłeczek, piórek, smakołyków i głasków :kotek: :kotek:

Re: Krem z czekoladą… Ami Pretty Baloo*PL & Egon Luna-Gatto*

: 01 sty 2017, 21:44
autor: Becia
Anetko, ja również życzę Wam Szczęśliwego Nowego Roku :kiss: :roza: :winko:

Re: Krem z czekoladą… Ami Pretty Baloo*PL & Egon Luna-Gatto*

: 02 sty 2017, 10:02
autor: Kamila
Pomyślności w Nowym Roku :winko: :kwiatek: :kwiatek: :winko: :kwiatek:

Re: Krem z czekoladą… Ami Pretty Baloo*PL & Egon Luna-Gatto*

: 03 sty 2017, 09:09
autor: Luinloth
Wszystkiego naj! :winko:
Egonek już Amisię prawie dogonił <mrgreen>

Re: Krem z czekoladą… Ami Pretty Baloo*PL & Egon Luna-Gatto*

: 03 sty 2017, 13:17
autor: Neta
Kochane dziękujemy za życzenia :kiss: :kwiatek:
Niech się spełnią :party: Nam wszystkim :party:

Misie też dziękują :kwiatek:

Chociaż jak patrzę na nasze mieszkanie, to sobie myślę, że myszek i piłeczek mamy pod dostatkiem <mrgreen> Gdzie nie spojrzeć coś leży <mrgreen>
Ale wiem że u was zapewne podobnie więc się nie martwię, że jestem dziwolągiem <lol>
Nie jestem... <shock> Prawda...? :hidden:


Smakołyki to zupełnie inna kwestia... smakołyków ciągle mało <mrgreen>
Miśki moje na żebraków nadałyby się idealnie... co się przemieszczę do kuchni siadają pod swoją szufladą i robią te swoje głodne miny - znacie zapewne <mrgreen> - że przecież od tygodnia co najmniej nic pysznego nie dostały i że brzuszki puste <diabeł> <diabeł>
Ilekroć zdjęcie spod szuflady wyślę Dorotce tylekroć reprymendę dostaję że koty głodzę <shock> <lol>

Tymczasem...
Luinloth pisze:Egonek już Amisię prawie dogonił <mrgreen>
... wagi miśków zupełnie na to nie wskazują... tym bardziej miśka czekoladowego <mrgreen>

Amisia długo nie dawała za wygraną i od przyjazdu Egonka przybyła kilkaset gram <serce> Ale ostatecznie chyba stwierdziła że wystarczy tych wyścigów i może doszła do wniosku, że może być fajnie mieć większego brata żeby siostrę chronił... <gwiżdże>
I oto ostatnie ważenie (tak się śmiesznie składa, że w pierwszy dzień nowego roku ;-)) ) pokazało po raz pierwszy wyższą wagę u czekoladka <mrgreen>

Także Luin... prawie już nieaktualne <lol>

Śmiem przypuszczać, że następnym razem waga pokaże nam [Error]... <gwiżdże>
Bo do granicy skali brakuje nam tylko 50 gram <shock>

Muszę kupić większą wagę...? <gwiżdże>
<lol> <lol> <lol>

Re: Krem z czekoladą… Ami Pretty Baloo*PL & Egon Luna-Gatto*

: 03 sty 2017, 18:22
autor: Kamila
Neta pisze:
Muszę kupić większą wagę...? <gwiżdże>
<lol> <lol> <lol>
Zdecydowanie <lol> Eguś idzie w masę <lol> <lol> <lol>

Re: Krem z czekoladą… Ami Pretty Baloo*PL & Egon Luna-Gatto*

: 03 sty 2017, 19:29
autor: Limonka
no przecież każdy wie, że najpierw się pracuje nad masą, a dopiero potem nad rzeźbą <lol>

Re: Krem z czekoladą… Ami Pretty Baloo*PL & Egon Luna-Gatto*

: 04 sty 2017, 09:18
autor: DorotaK
Anetko dziwolągiem nie jesteś na pewno <lol>
u nas jak okiem sięgnąć truchła mysz wszędzie leżą :haha: :haha: :haha:

aczkolwiek obserwuję występowanie dziwnego zjawiska u nas w domu
bo spora część owych zabawek znika <shock>
jakby pochłonięte zostały przez czarną dziurę
po prostu były i nie ma ?
czy Wy też tak macie ?

zważywszy gabaryty mieszkania nie mam możliwości przeoczenia jakiegokolwiek kąta :-o

W kwestii głodzenia kociastych <gwiżdże> no cóż dowody posiadam niezbite
te wielkie, pełne rozpaczy oczy skierowane z taką żałością i nadzieją jednocześnie w obiektyw <aniołek>
no niech sobie każdy odpowie sam na to pytanie :haha: :haha: :haha:

posiadam nawet dowód, że biedny Eguś już nawet sam buszuje w szufladach
by nakarmić czekającą, głodną Amisię <lol> <lol> <lol>

Anetko wybacz :kiss:

Re: Krem z czekoladą… Ami Pretty Baloo*PL & Egon Luna-Gatto*

: 04 sty 2017, 09:35
autor: sandra
U nas z myszami taki sam problem, raz na jakis czas biore wędkę i wygrzebuje zagubione okazy spod szafek, kanapy, łóżka <lol> Nagle okazuje sie, ze koty maja dwa razy wiecej zabawek niz przypuszczałam :haha: wkładam wszyskie do ich koszyka na zabawki, one sie same z niego 'częstują', wiec siła rzeczy za tydzien znow połowa zgubiona <lol>

Co do jedzenia..... skąd ja to znam <lol> Przed praca mokre śniadanie, po pracy kolejna puszka na kolacje, czesto przed spaniem jeszcze druga kolacja, a Filipek nie raz nie zdąży nawet spróbować, bo zanim uzna, ze tez ma ochotę, oba talerzyki sa puste i wylizane <lol>

Z Egusia to kawał kota juz <shock> Niesamowity kangurek z niego <mrgreen> <serce> Wyglada na szczuplutkiego a tu juz 5 kg :) duzy kotek Ci rośnie <mrgreen> <serce>

Re: Krem z czekoladą… Ami Pretty Baloo*PL & Egon Luna-Gatto*

: 05 sty 2017, 15:45
autor: Neta
Oooo tak! Czarna dziura... u nas też jest takowa <shock>
Żebym tylko wiedziała gdzie... <rotfl> <rotfl> <rotfl>

Ale siedzi w niej zapewne najnajulubieńsza Amisiowa piłeczka (której nijak zastąpić się nie udaje, mimo że kupiłam dwie kolejne na oko takie same :(((( ), pół tuzina piłeczek jeżyków, co najmniej kilka myszek i foliowych kulek... i sama nie wiem co jeszcze <shock>
Ostatnio do dziury zapewne wpadła ryba szprotka ze świątecznego Kota w worku, którą dzieciaki pokochały od pierwszego wejrzenia... dobre kilkanaście razy wyciągałam spod kanapy i mebli... a teraz szukam i szukam i nie ma... rozstąp się ziemio nie ma :-o <suchy>


Także mówcie co chcecie... czarna dziura istnieje na pewno <lol>


A już zupełnie na pewno istnieje w kocich brzuszkach... wpada jedzonko i znika... a kocie brzuszki dalej biedne i puste i głodne... :haha: :haha: :haha: