Kasia -> <mrgreen> <lol> <mrgreen> <lol> <mrgreen> No padłam, zrobiłaś mi dzień, jak to chyba młodzież teraz slanguje <rotfl>
Czy Ty kochana jakiegoś urazu głowy nie dostałaś czasami (to by tłumaczyło jednak ten ból <mrgreen> ) i już Ci się wszystko pomyliło, bo spójrz na swój wątek, gdzie ogrom piękna się wylewa; a tam przepiękne koty (do których to ja wzdycham z jednak ukrywaną zazdrością, a Kayka jest moją niespełnioną miłością, ach te ns klasycznie pręgowane! <zakochana> <zakochana> <zakochana> ), cudowne zdjęcia (jak będziesz chciała się pozbyć aparatu, to weź go ze sobą, gdy już ukartujesz plan eksploracji mojego ogródka i kradzieży kotów <rotfl> chętnie go przytulę ), Twoje mieszkanie jak Twoje koty - śliczne i klasyczne, nie mówiąc już o Twojej osobie, piękna!

Ty mi dziewczyno nie wariuj, a wpadaj do mnie na kawkę!

<serce>

<serce>
Haha,
Kasia, kocham Cię! <serce> <mrgreen> A odpowiedzią się nie przejmuj...ja właśnie sobie uzmysłowiłam, że mam zaległości w podziwianiu Twoich kotów <oops> <oops> <oops> To jest dopiero gafa!
Dziękuję kochane za tyle miłych słów, nie jestem w stanie wyrazić swojej wdzięczności! <serce>

<serce>

<serce>
U nas wyprowadzacze psów nie mają szans w starciu z jedną sąsiadką, co z zaangażowaniem pielęgnuje zieleń, więc trawniki i chodniki są w miarę bezpieczne, no ale okolice skarpy trudniej upilnować <wsciekly> Na szczęście przypadków takich jest 2, a i z nimi się rozprawimy <gwiżdże> To żadna przyjemność sprzątać po psie wielkości konia
Asiu <serce> Przeczytałaś zakupioną książkę o foto?
