Strona 132 z 431

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 18 cze 2014, 17:22
autor: yamaha
<serce> No cudenko..... <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 18 cze 2014, 17:34
autor: Bond
Prześliczny, cudowny, do zakochania :-)

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 18 cze 2014, 18:13
autor: Fusiu
I ma takie wyluzowane oczka :kotek:

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 18 cze 2014, 20:04
autor: Kasik
Piękny i taki słodko ciapulkowaty <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana> <serce> <zakochana>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 18 cze 2014, 20:35
autor: Julcik
O rany :mdleje:

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 18 cze 2014, 20:49
autor: Beate
Kocham go <serce> <serce> <serce> ,taki mały ciaptak z niego :-)

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 18 cze 2014, 20:52
autor: Becia
<serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 18 cze 2014, 20:56
autor: Betuś
Cieszę sie, oglądanie tego szkraba sprawia Wam tyle radości :-)
Dodam tylko, ze macie racje. Jest ciapkiem. Kiedy wszystkie koty razem sie bawią on stoi i sie patrzy. Należy do takich, który nie powie, ze coś chce, tu trzeba sie domyślić, ze Bohun może akurat coś by chciał. I wymyślić jeszcze co <lol> Normalnie jak z moja Wiktoria :-? Coś czuje, ze sie dogadają . A kot miał być dla męża <lol>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 18 cze 2014, 21:30
autor: elwiska3
Jaki z niego słodki bąbelek <zakochana> <zakochana> <zakochana> taki miś ciapuś <serce> <serce> <serce> dużo myśli a mało biega <serce>

Re: FORREST - sreberko z Łodzi

: 19 cze 2014, 00:02
autor: olesia
Betuś pisze:Cieszę sie, oglądanie tego szkraba sprawia Wam tyle radości :-)
Dodam tylko, ze macie racje. Jest ciapkiem. Kiedy wszystkie koty razem sie bawią on stoi i sie patrzy. Należy do takich, który nie powie, ze coś chce, tu trzeba sie domyślić, ze Bohun może akurat coś by chciał. I wymyślić jeszcze co <lol> Normalnie jak z moja Wiktoria :-? Coś czuje, ze sie dogadają . A kot miał być dla męża <lol>
Dobra dobra ja już w te ciapciaki nie wierze. Mój Fikus też był taka cicha woda. Kolana męczył ale z innymi nie buszował i nie psocił. A jak do mnie przyjechał to sie zmienil :-) wchodzi gdzie się da, głupawki i galopy co wieczór, dyskutuje jak przekupa na targu, zrzuca wszystko co się da z biurka i ściąga obrus ze stołu. Chyba ja tak na niego wpłynęlam, bo nie było i nie ma dyscypliny :-)