Strona 134 z 178

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 29 kwie 2016, 10:33
autor: norka
yamaha pisze:<lol> K'woli scislosci : Maestro nie ma wlosow w uszach :nie:
To bardzo zadbany bajkowy starszy pan <lol>
ach...bo ja zapomniałam dopisać że Kostek ma te włoski w uszkach jak Maestro wąsy <lol> <lol> <lol>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 29 kwie 2016, 11:04
autor: asiak
Kosteczku, jesteś prześlicznym, przesłodkim kocurkiem <zakochana> :kotek: :kotek: :kotek:

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 01 maja 2016, 18:30
autor: PyzowePany
[quote="elsa"]

Nie jestem rudą Sonią, ani długowłosą Romką, ale też mogę się podobać, prawda Cioteczki? <oops>



Kochany, z tym rudy noskiem i długim futerkiem to ty jesteś takie 2w1 <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 01 maja 2016, 18:37
autor: Kamila
Kościu jest przepiękny bez dwóch zdań i cudny ma biały krawacik <zakochana> <zakochana>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 01 maja 2016, 23:20
autor: Beate
No Kościu miżesz się podobać, ba nawet zachwycać <serce>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 03 maja 2016, 08:10
autor: Natashas
Przysiądę z wrażenia i powzdycham <mrgreen>

<zakochana> :kotek: :kotek: :kotek:

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 03 maja 2016, 08:36
autor: Becia
Nie mogę wchodzić do Waszego wątku, bo w końcu stracę resztki zdrowego rozsądku i zamieszka u mnie rudy kot :mimbla: Sonia jest fantastyczna <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Kostuś nie mniej urodziwy <serce> Widać po nim, że to facet - niesamowicie przystojny facet <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 03 maja 2016, 17:55
autor: Yolla
Ale Pańcia cudne foty Kostusiowi strzeliła :-)
Piękny Pan Kot :kotek:

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 04 maja 2016, 08:24
autor: Luinloth
Ten noseczek rudy i oczka lazurowe <serce>

Re: *Kostek*Sonia*Rominka*

: 04 maja 2016, 15:06
autor: elsa
Cioteczki, Ciotunie! Ach! <zakochana> <zakochana> <zakochana> Kościowi poczerwieniały policzki z wrażenia, jak mu przeczytałam te wszystkie przemiłe wpisy od Was! Podreperował swoje męskie ego, nadszarpnięte komplementami pod adresem dziewczyn, a z wrażenia jeszcze bujniej puścił mu się szaliczek pod brodą <zakochana> To syberyjczyk, któremu pomyliły się pory roku, mam nadzieję, że nie zwiastuje to nawrotu zimy <roll>

Kościu to taki kochany starszy brat (i wcale nie rywalizuje z siostrami, to ja się tak droczę :-> ) i miałkun-wymuszacz ogródkowy. Koleś powinien zatrudnić się w Operze Bałtyckiej, takie arie potrafi odśpiewywać <mrgreen> Nie takie do kotleta, a najwyższych lotów :-D I tańczy, i miauczy i barany strzela, ot cyrkowiec <mrgreen>

Dziewczyny śpiewać nie potrafią, ale szybko się uczą. Wiedzą jak niespostrzeżenie czmychnąć pańci między nogami, aby za chwilę zgłębiać tajniki ogródka. Trójki nie ogarniesz, niańki mi trzeba :->

No i Kostek wczoraj...mało co nie zeszłam na zawał przez niego! Zalatana byłam, Nataszkę szykowałam na zieloną szkołę, walizkę pakowałam, truchtałam pomiędzy jednym pokojem, a drugim, urządzałam slalomy od suszarki do łazienki i apiać odwrotnie - no istne szaleństwo! W szaleństwie tym nie odnotowywałam lokalizacji kotów; o tym, że są w domu, najedzone, wybawione, byłam przekonana, ale tylko tyle 8-) Gdzieś w międzyczasie zanurkowałam do wielkiej szafy poszukując ciepłego swetra Nataszki...odliczam, czapki są, chustki są, sweter też gdzieś musi być, więc sięgam wzrokiem dalej, głębiej, bo przecież być MUSI...i tym samym zamarłam dostrzegając wlepione we mnie świecące dwa ślepia, które przenikliwie obserwowały moje poczynania gdzieś z czarnej czeluści szafy <strach> Matko jedyna, mało równowagi nie straciłam, w ostatniej chwili podparłam się ręką, żeby nie spaść na 4 litery, a z kucek od razu się wyprostowałam <hm> Co za horror, już dawno serce mi tak nie kołatało, we własnym domu i przez własnego kota można stracić życie <strach>

<lol> <lol> <lol>


Jeszcze raz wielkie :redrose: :redrose: :redrose: