Strona 137 z 206

Re: Tajga

: 07 cze 2016, 18:34
autor: fado123
<ok> <ok> <ok> <ok> ja też trzymam <ok> <ok> <ok>

Re: Tajga

: 08 cze 2016, 06:46
autor: ozon
Cześć Ciocie, Wy nie wiecie, co ja dzisiaj przeżywam... Magnus i Madox wiedzą - pozdrawiam Was moi bracia w głodzie i cierpieniu - ale Wy to na pewno nie. Jestem głodna. Jestem głodna już od samej 22.00. Na początku jakoś wytrzymywałam, ale o czwartej już miałam dość. No to zaczęłam cichutko płakać, myślałam, że Duża się ulituje. Ale gdzie tam, chociaż wiedziałam, że już nie śpi. No to zaczęłam płakać głośniej, ale też nic. No to poszłam, stanęłam jej nad głową i bardzo dobitnie powiedziałam, co sądzę o głodzeniu czworonożnych przyjaciół... I jak myślicie, co było dalej? Nic! Wyobrażacie to sobie? Nic! Coś tam mruknęła, że nie może, naprawdę nie może... Ale czy mi to pomogło? Nie i jeszcze raz nie!

O piątej wstała, coś tam mrucząc o jakichś porannych precedensach, jakby w jakimś amerykańskim sądzie była... No, doprawdy <diabeł> Otworzyła balkon, ułożyła poddupniczki i co? I dalej nic! A czy ja jestem jakaś roślina albo co, żeby się światłem słonecznym żywić?! No chyba nie!

Powiedziałam jej co o tym myślę, głośno i wyraźnie. I jak sądzicie, co ona na to? Tak, zgadłyście! Nic! Ani odrobinki pasztetu, ani nawet chrupeczki jednej malutkiej ;-(

Pozdrawiam Was moje Ciocie kochane, zjedzcie sobie pyszne śniadanko w moim imieniu.

Wasza - u progu śmierci głodowej - Tajga

Re: Tajga

: 08 cze 2016, 07:21
autor: agniecha
Koteńko :kotek: bardzo mi przykro , że tak cię głodzą :kotek:

Re: Tajga

: 08 cze 2016, 07:42
autor: Kamila
Oj biedny głodomorek :(((( Tajguniu, to wszystko dla twojego dobra, Pańcia ci to potem wynagrodzi :kotek: :kotek: :kotek: Bądź dzielna <ok>

Re: Tajga

: 08 cze 2016, 08:06
autor: Sonia
Tajguniu biedna, jak wrócisz dzisiaj do domku, to Pańcia ci da wszystko co tylko będziesz chciała :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Tajga

: 08 cze 2016, 09:03
autor: elwiska3
Tajgunu już niedługo sobie coś zjesz :kotek:
ja też nic od kolacji jeszcze nie jadłam <mrgreen>

Re: Tajga

: 08 cze 2016, 09:54
autor: sandra
Tajguniu jem sobie wlasnie sniadanko, ale jak przeczytalam co przezywasz to przestalo smakowac :(((( Mam nadzieje, ze Pancia sowicie wynagrodzi Ci ta glodowke :kotek: I ze wyniki krwi beda dobre! <serce>

Re: Tajga

: 08 cze 2016, 10:22
autor: Fusiu
Tajguniu, ja mówiłam Magnusowi i Madoxowi, że nie tylko oni są na diecie od wieczora. Magnus powiedział, że skoro kobieta da radę, to on też..

Asiu, to już za nami. To był koszmar. Samo odłożenie miski, to też dla mnie sprawa praktycznie nie do przejścia <hm> Jesteś super dzielna kotuniu. I już pewnie po śniadangu, tak jak Twój kompan w niedoli

Tajguniu <zakochana> <zakochana>

Re: Tajga

: 08 cze 2016, 10:37
autor: ozon
Tajgol nic nie kłamał, awanturował się naprawdę okrutnie <roll>

Ale powiem szczerze, że tak naprawdę, naprawdę bym się zmartwiła, gdyby tych awantur i żali nie było, bo to by znaczyło, że kicia czuje się fatalnie i jest jej wszystko jedno. A jak jej się taka Lady Pretensja włączyła, to raczej nie jest źle :-)

Teraz już jest po śniadanku i leżakuje :-)

Pobieranie krwi jakoś poszło. Wyniki będą mniej więcej za tydzień.

Dziękujemy pięknie za kciuki wszystkim Ciociom :kwiatek: , no i prosimy o jeszcze <pokłon> :-)

Re: Tajga

: 08 cze 2016, 10:42
autor: Fusiu
Asiu, za tydzień? Czy my robimy inne badania od Was? <shock>
Jestem teraz przerażona rozbieżnością w terminach wyników...